Z narożnika PG: Mistrz je za darmo, a mistrzyni boksu chce podbić oktagon

Sporty walki
Z narożnika PG: Mistrz je za darmo, a mistrzyni boksu chce podbić oktagon
Fot. PAP
Oscar Valdez ma na koncie 29 zwycięstw. 23 z nich to zwycięstwa przed czasem

Co trzeba zrobić będąc meksykańskim mistrzem świata, żeby kolacje były wreszcie za darmo, a dziewczyny wyciągały cię przez okna samochodu? Trzeba pokonać większego od siebie meksykańskiego championa. Mistrzyni, która w boksie zdobyła wszystko co jest do zdobycia, a teraz chce osiągnąć to jeszcze raz, tym razem w MMA - zapraszam na nową edycję "Z narożnika PG".

Claressa Shield: mistrzyni boksu, chce być mistrzynią MMA

 

Jako pięściarka Claressa Shields (10-0, 2 KO) zdobyła wszystko, co jest do zdobycia: dwa złote medale olimpijskie oraz komplety zawodowych pasów w kategorii junior średniej i średniej. Już w piątek kolejna walka w ringu, z Kanadyjką Marie-Eve Dicaire (17-0, 0 KO) o utrzymanie kompletu czterech mistrzowskich pasów w wadze junior średniej, ale Shields mocno wybiega myślami w przyszłość. I to przyszłość w mieszanych sztukach walki. "Od początku wiedziałam, że tak się stanie. Nie wiedziałam tylko kiedy, ale rozmowa z przedstawicielami Professional Fighters League (PFL) tylko mnie ekstra zmotywowała. Bo to nie chodzi o szybkie pieniądze - chciałam lukratywnego  kontraktu na zrobienie kariery w MMA i taki teraz mam” - tłumaczy Shields, wyjaśniając dlaczego nie zdecydowała się na występy w UFC.

 

"Pieniądze zawsze są motywacją, ale ja szukam wyzwania. Były rozmowy z UFC, ale na zupełnie innej zasadzie - ok zawalcz u nas, a później wracaj do boksu. Takie szybkie zarobienie kasy, a w PFL ma być powolne budowanie mojej kariery i wreszcie szansa o walczenie w turnieju, gdzie główna nagroda wynosi milion dolarów.

 

W boksie trzeba było trenować trzy razy dziennie i to się nie zmienia, ale treningi są inne - dwie godziny na jiu-jitsu, dwie godziny Muay Thai i dwie godziny przeznaczone na kopanie. To są oczywiście moje słabości” - tłumaczy Shields, która przechodząc do oktagonu nie będzie miała łatwego zadania. Obecną mistrzynią jest była dwukrotna złota medalistka olimpijska USA w judo, Kayla Harrison (8-0 w MMA).

 

Dziewczyny, kolacje za darmo - jak boks zmienia życie

 

Można być znakomitym pięściarzem - jak Oscar Valdez (29-0, 23 KO) - ale pozostawać człowiekiem mocno anonimowym. Chyba, że się pokona takiego meksykańskiego mistrza jak Miguel Bechelt - wtedy życie się zmienia. I to natychmiast. Nowy champion WBC tak opisuje swój powrót do Nogales, rodzinnej miejscowości w Meksyku, kiedy od początku potrzebował ochrony policji, ale to i tak niewiele pomogło:

 

"Ludzi ogarnęło jakieś szaleństwo, zaczęli zrywać ze mnie ubranie, wkładać ręce przez okna samochodu, kiedy zorientowali się, że to ja. To było dokładnie tak, jakbym jechał w jakiejś paradzie, nigdy niczego takiego nie przeżyłem. Nogales to spore miasto, a ja jestem raczej domatorem - albo siedzę w domu, albo jestem gdzieś na pastwiskach" - opowiada Valdez. "Teraz kiedy idę do restauracji, to wszystko jest za darmo. Najbardziej szalona rzecz zdarzyła się kiedy jechałem na tylnym siedzeniu mojego "trucka", a dziewczyny chciały mnie stamtąd wyciągnąć. Musiała interweniować policja!"

 

Valdez, który jest obecnie sklasyfikowany na drugim miejscu (za Gervonta Davisem) rankingu w kategorii super piórkowej, chce walczyć w 2001 roku jeszcze dwukrotnie, zunifikować mistrzowskie pasy. Jego najbardziej wyczekiwany rywal to niepokonany Shakur Stevenson (15-0, 8 KO), mistrz  świata WBO.

Przemysław Garczarczyk z USA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze