Fortuna 1 Liga: ŁKS Łódź zremisował z Widzewem Łódź 2:2. Padły piękne gole

Piłka nożna
Fortuna 1 Liga: ŁKS Łódź zremisował z Widzewem Łódź 2:2. Padły piękne gole
fot. Cyfrasport
Pirulo dał sygnał do odrabiania strat, odrobił je Ricardinho

ŁKS Łódź zremisował z Widzewem Łódź 2:2 (0:2) w meczu 19. kolejki Fortuna 1 Ligi. 66. derby Łodzi dostarczyły kibicom wspaniałych emocji, to była naprawdę bardzo dobre spotkanie. Jego ozdobą jest z pewnością bramka strzelona przez Ricardinho. Trener Wojciech Stawowy miał nosa, piłkarza który uratował punkt wpuścił na boisko kilkadziesiąt sekund wcześniej.

ŁKS pierwszy miał okazję do zdobycia bramki. W 6. minucie z niewielkiej odległości głową strzelał Maksymilian Rozwandowicz, ale kapitalnie obronił Jakub Wrąbel. Po kilku próbach pokonania bramkarza Widzewa, m.in przez Pirulo, gospodarze zwolnili tempo i mecz się wyrównał.

 

Później do głosu zaczynali dochodzić gracze Widzewa. Defensywę drużyny Wojciecha Stawowego coraz częściej popełniała błędy, aż stało się. Po wrzutce Kacpra Gacha niezdecydowanie Arkadiusza Malarza wykorzystał Krystian Nowak i w 25. minucie było 1:0 dla gości.   

 

Gracze ŁKS jeszcze nie ochłonęli, a już przegrywali 0:2. Łukasz Kosakiewicz uciekł prawą strona i spod linii końcowej dośrodkował na dalszy słupek. Tam do piłki wyskoczył Michael Ameyaw i głową wbił ją do siatki. Gospodarze domagali się odgwizdania faulu na Wolskim, sędzia był innego zdania. 0:2.

 

Piłkarze ŁKS próbowali strzelić kontaktowego gola jeszcze przed przerwą, robili to jednak niemrawo. Widzew się cofnął i postawił mur nie do przejścia. Jaka się okazało później - do czasu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Skrót meczu Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Sandecja Nowy Sącz

 

Już cztery minuty po przerwie gospodarze udowodnili, że otrząsnęli się z tego, co się stało i nie złożą broni. W 49. składna akcja zakończyła się golem Pirulo. Po podaniu Michała Trąbki Hiszpan wyszedł sam na sam z bramkarzem Widzewa i posłał piłkę między jego nogami.

 

Przewaga ŁKS rosła, długo jednak trzeba było czekać, aż mur Widzewa da się skruszyć. Dobry pomysł miał na to trener Stawowy, W 83. minucie posłał do boju Ricardinho, który po chwili popisał się przepięknym strzałem. Stojący tyłem do bramki Brazylijczyk przyjął piłkę w polu karnym, podrzucił ją, złożył się do przewrotki i... wpakował futbolówkę tuż przy lewym słupku bramki interweniującego Wrąbla, który nie miał szans na obronę.

 

W ten sposób zakończył się pościg ŁKS za Widzewem. Na kolejne gole zabrakło czasu.

 

 

ŁKS Łódź - Widzew Łódź 2:2 (0:2)

Bramki: Pirulo (49.), Ricardinho (85.) - Krystian Nowak (25.), Michael Ameyaw (28.).

 

Żółte kartki: Piotr Janczukowicz, Michał Trąbka, Jan Sobociński - Marek Hanousek, Dominik Kun.

 

ŁKS Łódź: Arkadiusz Malarz - Carlos Gracia Moros, Maksymilian Rozwandowicz (83. Ricardinho), Jan Sobociński - Maciej Wolski (64. Kamil Dankowski), Michał Trąbka (64. Mikkel Rygaard), Antonio Domignuez, Adrian Klimczak - Pirulo, Piotr Janczukowicz - Łukasz Sekulski

 

Widzew Łódź: Jakub Wrąbel - Łukasz Kosakiewicz, Krystian Nowak, Daniel Tanżyna, Kacper Gach (65. Filip Becht) - Mateusz Michalski (78. Dominik Kun), Patryk Mucha, Bartłomiej Poczobut, Michael Ameyaw (78. Piotr Samiec-Talar) - Przemysław Kita (58. Marek Hanousek), Marcin Robak (58. Paweł Tomczyk)

 

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze