Liga Mistrzów: Drugiej remontady nie było. PSG wyeliminowało Barcelonę

Piłka nożna
Liga Mistrzów: Drugiej remontady nie było. PSG wyeliminowało Barcelonę
fot. PAP
Lionel Messi nie wykorzystał rzutu karnego w doliczonym czasie pierwszej połowy.

Nic dwa razy się nie zdarza... Paris Saint-Germain zremisowało 1:1 z FC Barcelona w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów i tym razem to paryżanie wyrzucili rywali za burtę turnieju. Emocji jednak nie brakowało, bowiem w pierwszej połowie "Duma Katalonii" miała kilka znakomitych szans na strzelenie gola. PSG awansowało do ćwierćfinału i dołączyło do Borussii Dortmund i FC Porto, które oczekują na losowanie.

Futbol to dyscyplina, w której wątły płomień nadziei tli się w sercach kibiców nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach. Zależności między klubami, ich wspólna historia i dramatyzm poszczególnych spotkań potrafią z kolei w mgnieniu oka podnieść temperaturę przed niektórymi meczami do maksimum. Dokładnie 4 lata i 2 dni przed rewanżem 1/8 finału trwającego sezonu Ligi Mistrzów Barcelona dokonała niemożliwego, odrabiając czterobramkową stratę z meczu na Parc des Princes i wyrzucając PSG za burtę turnieju, dzięki zwycięstwu 6:1 na Camp Nou.

 

ZOBACZ TAKŻE: Bramki jedna po drugiej. Liverpool w ćwierćfinale

 

Teraz sytuacja wyglądała jednak na jeszcze bardziej opłakaną, bowiem "Duma Katalonii" została rozbita na własnym stadionie 1:4, w czym największy udział miał gwiazdor paryżan Kylian Mbappe. Przed rewanżem na wyjeździe nawet najbardziej optymistycznie nastawieni do życia kibice Barcelony nie zakładali scenariusza, w którym ich zespół mógłby dokonać kolejnej "remontady" i po raz kolejny odesłać z kwitkiem paryżan na tym etapie Ligi Mistrzów.

 

Nadzieja odżyła za sprawą śmiałych ataków "Blaugrany" już na początku meczu. Próbowali Messi, Ousmane Dembele i Sergino Dest, ale gościom ewidentnie brakowało skuteczności. Najbliżej z wymienionych był Dest, ale po jego strzale z 23. minuty piłka zaledwie obiła poprzeczkę. Po chwili Barcelona po raz kolejny udowodniła, że czasy, w których w środku obrony rządzili w niej Carles Puyol i Gerard Pique odeszły w niepamięć. Kolejny błąd popełnił bowiem Clement Lenglet, faulując Mauro Icardiego, i sędzia Anthony Taylor odgwizdał rzut karny. Do ustawionej w odległości 11 metrów od bramki piłki podszedł Mbappe i mimo krótkiego rozbiegu posłał piłkę wysoko nad Marc-Andre ter Stegenem.

 

Można śmiało założyć, że większość oglądających mecz kibiców zerwała się z kanap i foteli w 37. minucie, bowiem kolejnym kosmicznym trafieniem w swojej karierze popisał się Messi. Argentyńczyk przyjął piłkę i z odległości ponad 20 metrów huknął w kierunku bramki strzeżonej przez Keylora Navasa, trafiając praktycznie w okienko. Jak piękne było to trafienie, można było poznać po reakcji Romana Kołtonia, tuż po wejściu studia Polsatu Sport w przerwie meczu.

 

W doliczonym czasie pierwszej połowy Layvin Kurzawa sprokurował rzut karny i tym razem to "Blaugrana" stanęła przed szansą na objęcie prowadzenia. Wynik 2:1 do przerwy na pewno wlałby w serca kibiców i samych piłkarzy nową nadzieję, jednak intencje Messiego idealnie odgadł Keylor Navas i obronił strzał, po którym piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki.

 

W drugiej połowie emocje nieco zmalały, choć kolejne szanse mieli Messi, Trincao i Dembele. Bramka PSG wydawała się być jednak zaklęta i wynik do ostatniego gwizdka nie uległ już zmianie. Kolejnej remontady nie było i PSG awansowało do ćwierćfinału, w którym jak na razie miejsca wywalczyły sobie ekipy FC Porto i Borussii Dortmund.

 

Paris Saint-Germain - FC Barcelona 1:1 (1:1)
Bramki: Mbappe 31 (k) - Messi 37

 

PSG: Keylor Navas - Alessandro Florenzi (76. Colin Dagba), Marquinhos, Presnel Kimpembe, Layvin Kurzawa (46. Abdou Diallo) - Idrissa Gueye (59. Danilo), Leandro Paredes, Marco Verratti - Julian Draxler (59. Angel Di Maria), Mauro Icardi (84. Rafinha), Kylian Mbappe

 

FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Sergino Dest (66. Francisco Trincao), Oscar Mingueza (35. Junior Firpo), Clement Lenglet, Jordi Alba - Frenkie de Jong, Sergio Busquets (79. Ilaix Moriba), Pedri (79. Miralem Pjanić) - Lionel Messi, Antoine Griezmann, Ousmane Dembele (79. Martin Braithwaite)

 

Pierwszy mecz: 4:1. Awans: PSG.

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2020/2021 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

AŁ, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie