3, 16, 32, 268 - wielkie liczby Roberta Lewandowskiego

Piłka nożna
3, 16, 32, 268 - wielkie liczby Roberta Lewandowskiego
Fot. PAP
Robert Lewandowski, Leon Goretzka cieszą się z gola nr 32, który w tym sezonie zdobył Polak w rozgrywkach Bundesligi. Do rekordu Muellera brakuje już tylko ośmiu trafień, a do zakończenia sezonu zostało dziewięć kolejek

3, 16, 32, 268 to liczby Roberta Lewandowskiego, którymi można podsumować dzień pełen wrażeń dla naszego kapitana. Dzień meczu z Werderem Brema, który Bayern wygrał 3:1, ale długo wydawało się, że to będzie spotkanie, o którym „Lewy” będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Z końcowym gwizdkiem osiągnął jednak kilka kolejnych, osobistych sukcesów!

3: tyle razy trafiał w obramowanie bramki nasz napastnik w tym spotkaniu. Wielu napastników mogłoby się załamać, ale nie najlepszy napastnik świata 2020. W 55. minucie strzał głową w słupek, w 58. minucie najpierw świetnie obronił strzał naszego reprezentanta bramkarz Werderu Pavlenka, a dobitka wylądowała na poprzeczce, 78 minuta i kolejny raz RL9 trafia w słupek 

 

16: Bramkę „Lewy” w końcu strzelił. Werder to 16 klub, któremu polski napastnik wbił gola w tym sezonie. Podobny „wynik” RL9 miał w poprzednich rozgrywkach. Trzeba też dodać, że tak wielkie osiągnięcie w historii Bundesligi było wcześniej odnotowywane. Ailton- słynny brazylijski napastnik Werderu również „skaleczył” 16 zespołów w sezonie 2003/2004. Legendarny Gerd Mueller dokonał tego w sezonach 1966/67 oraz 1969/70.

 

Za to jeszcze nikt w historii nie strzelił w jednym sezonie gola każdemu z grających w Bundeslidze drużyn. Robert taką szansę będzie miał. Bo brakuje mu już tylko bramki w meczu z RB Lipsk, a do spotkania z tym zespołem Bayern przystąpi na początku kwietnia. Tak więc nie będzie to tylko mecz sezonu, bo to dwa najlepsze obecnie zespoły Bundesligi, ale jeszcze starcie o „mistrza” i kolejny rekord wszech czasów Lewandowskiego. 

 

32: to jest najważniejsza w sobotę liczba Roberta, bo to nie tylko kolejna bramka, ale też 32 trafienie w 25 meczu w tym sezonie i do zrównaniem się z rekordem wszech czasów Gerda Muellera z sezonu 1971/72 brakuje już tyko 8 goli, a 9 do bycia samodzielnym „królem Niemiec”. Do zakończenia sezonu jeszcze dziewięć kolejek. Jeśli „Lewy” utrzyma skuteczność, ma ogromną szansę dogonienia Muellera!

 

ZOBACZ TAKŻE: 268 gol Lewandowskiego - zobacz jak to zrobił (wideo)

 

268: tyle bramek strzelił już nasz kapitan w Bundeslidze i tym samym zrównał się z Klausem Fischerem. Legendarny napastnik Schalke 04 potrzebował do tego 535 meczów, a napastnik Bayernu „tylko” 345. Czy RL9 jest w stanie dogonić pierwszego na tej liście Gerda Muellera, który zgromadził 365 trafień jest wielką niewiadomą. Patrząc jednak na średnią z każdego sezonu Roberta, to potrzebuje on jeszcze niecałych czterech sezonów, by i w tej klasyfikacji dogonić Gerda. Obserwując formę „Lewego” - nie tylko sportową, a przede wszystkim fizyczną i mentalną, jest to wykonalne. Tym bardziej, że jego Bayern jest niesamowicie mocny, ma niesamowicie dominujący, ofensywny styl gry, który generuje wiele sytuacji bramkowych. 

 

Artur Wichniarek z Berlina, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze