Dawid Kurminowski strzela dzień po dniu. Udany weekend Polaka na Słowacji

Piłka nożna
Dawid Kurminowski strzela dzień po dniu. Udany weekend Polaka na Słowacji
fot. Cyfrasport
Dawid Kurminowski ma za sobą wyjątkowy udany weekend.

Polski napastnik grający na Słowacji - Dawid Kurminowski ma za sobą wyjątkowy udany weekend. W sobotę nasz rodak grający w MSK Żylina strzelił gola w tamtejszej elicie. Z kolei w niedzielę 22-letni Polak zdobył bramkę grając w drugoligowej drużynie rezerw MSK Żylina.

Kurminowski jest podstawowym graczem ekipy z Żyliny, która jest czołową drużyną ligi słowackiej. W sobotę wychowanek Warty Poznań w meczu ze Slovanem Bratysława (2:2) przełamał serię ośmiu meczów bez gola. Były młodzieżowy reprezentant Polski (U-16, U-17, U-18, U-19, U-20 i U-21) na Stadionie Narodowym w Bratysławie w 63. minucie wykorzystał rzut karny.

 

Co ciekawe, w spotkaniu rozgrywanym w stolicy Słowacji, sędzia Peter Ziemba podyktował aż trzy rzuty karne, z czego dwa dla gospodarzy. Ostatnia jedenastka została wykonana w 90. minucie, czym Slovan uratował punkt w starciu z zespołem z Żyliny.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polak ulubieńcem Sa Pinto. Nad Bosforem współpraca polsko-portugalska układa się wzorowo

 

Kurminowski w tym sezonie ligowym na Słowacji rozegrał w Fortuna Lidze 24 mecze, w których strzelił 10 goli oraz zanotował 5 asyst. Ponadto polski snajper wystąpił w jednym starciu Pucharu Słowacji i skompletował w nim hat-tricka.

 

W zespole gości inny nasz rodak, obrońca Jakub Kiwior rozegrał całe spotkanie. Z kolei Kurminowski wszedł na boisko w 58. minucie, a pięć minut później wpisał się na listę strzelców. Trenerem MSK Żylina jest były obrońca Polonii Bytom, Jagiellonii Białystok, Korony Kielce, Podbeskidzia Bielsko-Biała i Bruk-Betu Termaliki Nieciecza - Pavol Stano. Podopieczni Stano zajmują aktualnie 3. miejsce w tabeli Fortuna Ligi.

 

Z kolei w niedzielę Kurminowski w domowym meczu rozgrywanym o 10:30, strzelił gola w rezerwach MSK Żylina. Druga drużyna MSK Żylina uległa liderowi drugiej ligi słowackiej MFK Dukla Bańska Bystrzyca (2:3). Co ciekawe, zespół Polaka prowadził po 31. minutach 2:0, ale ostatecznie przegrał z wyżej notowanym przeciwnikiem.

 

Kurminowski, który w 7. minucie otworzył wynik spotkania, po raz piąty w tym sezonie wystąpił w rezerwach ekipy z Żyliny. Były gracz Lecha Poznań strzelił swojego trzeciego gola w tegorocznych rozgrywkach na zapleczu tamtejszej elity.

A.J., Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie