Węgry - Polska. Niedzielan: Zdobyłem dwie bramki. Mam nadzieję, że Lewy strzeli trzy i mnie pobije

Piłka nożna
Węgry - Polska. Niedzielan: Zdobyłem dwie bramki. Mam nadzieję, że Lewy strzeli trzy i mnie pobije
fot. PAP
Czy Robert Lewandowski zdobędzie bramki przeciwko reprezentacji Węgier?

Reprezentacja Polski zainauguruje eliminacje do mistrzostw świata meczem z Węgrami. W zwycięstwie nad rywalami w 2003 roku pomógł Andrzej Niedzielan, który strzelił zwycięskie gole. Czy podobny wynik osiągnie Robert Lewandowski? - Zdobyłem w Budapeszcie dwie bramki. Mam nadzieję, że Lewy strzeli trzy i „pobije” mnie w tym zestawieniu o jedno trafienie – powiedział były napastnik Biało-Czerwonych oraz ekspert Polsatu Sport.

100 lat temu zagraliśmy z Węgrami pierwszy oficjalny mecz międzypaństwowy. Tym razem Biało-Czerwoni trafili na tę reprezentację w eliminacjach do mistrzostw świata 2022. Spotkanie z Budapesztu będzie komentował Bożydar Iwanow z Andrzejem Niedzielanem. Ten drugi dobrze wspomina stolicę Węgier. W 2003 roku po jego dwóch trafieniach Polacy wygrali z gospodarzami 2:1.

 

- Interesująca historia, która wydarzyła się w 2003 roku. Strzeliłem dwa gole i wygraliśmy to spotkanie. Niestety w równoległym meczu Szwedzi nie zdołali pokonać Łotyszy, którzy grali w "dziesiątkę". My natomiast zostaliśmy w domu i nie pojechaliśmy na Euro. Przynajmniej miejmy nadzieję, że wynik sprzed 18 lat powtórzy się na Puskas Arena - powiedział w rozmowie z Marcinem Feddkiem były napastnik reprezentacji Polski.

 

Na co stać kadrę prowadzoną przez Paulo Sousę? Czy Portugalczyk zaliczy udany debiut w roli selekcjonera? - Chcemy zdobyć trzy punkty. Celem nadrzędnym jest to, aby zacząć eliminacje od zwycięstwa. Oczekujemy również poprawy jakości gry. Przyszedł Paulo Sousa, który powiedział, że chce postawić na bardziej ofensywny styl gry. Liczymy na to, że prócz wyniku zaprezentujemy ładne widowisko. Na papierze jesteśmy zdecydowanie lepsi. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, że mamy wszechstronniejszych piłkarzy występujących w lepszych klubach. Jestem przekonany, że na Puskas Arena wyjdziemy nowym ustawieniem - stwierdził.

 

ZOBACZ TAKŻE: Węgry - Polska: O której godzinie? Kiedy mecz?

 

Na jakie ustawienie w meczu przeciwko Węgrom postawi Portugalczyk? Czy będzie kombinował, aby zagrać czterema defensorami? Czy jednak zdecyduje się na wariant z trzema stoperami? Ofiarą takiego systemu gry stał się Tomasz Kędziora.

 

- Brak powołania tego piłkarza oznacza, że Sousa najprawdopodobniej rozpocznie mecz z trzema obrońcami. Wydaje się, że reprezentacja będzie grała bardziej ofensywnie. Jeśli mówimy o grze do przodu, ta taktyka w tym przypadku jak najbardziej się sprawdza. Z kolei, jeżeli chodzi o formację defensywną, w niej wahadłowi muszą bronić. Oznacza to, że wtedy mamy pięciu zawodników w obronie. Podobnie gra Ajax Amsterdam i reprezentacja Holandii. Myślę, że selekcjoner chce poukładać zespół w tym kierunku - dodał.


- Przede wszystkim oczekuję, że Biało-Czerwoni będą grać z piłką przy nodze. Najlepszą obroną jest atak. Wiedzą o tym zawodnicy, którzy muszą obsługiwać podaniami Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika. Jeśli obaj nie będą otrzymywać piłek, to nie zdołają trafić do siatki rywali. Zdobyłem tutaj dwie bramki. Mam nadzieję, że Lewy strzeli trzy i „pobije” mnie w tym zestawieniu o jedno trafienie. W sumie ostatnio lubi kolekcjonować hat-tricki - podsumował.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

PN, Polsat Sport 

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze