PŚ w skokach: Andrzej Wąsowicz: To był udany sezon

Zimowe
PŚ w skokach: Andrzej Wąsowicz: To był udany sezon
fot. PAP
Piotr Żyła wywalczył tytuł mistrza świata.

- Chociaż końcówka nie była zbyt dobra w wykonaniu Polaków, to patrząc na całość rywalizacji sezon 2020/21 Pucharu Świata w skokach był udany - uważa prezes Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego Andrzej Wąsowicz.

- Trzeba pamiętać o sukcesach w Turnieju Czterech Skoczni, dobrym miejscu drużyny (drugie w klasyfikacji Pucharu Narodów - PAP), medalach mistrzostw świata. W efekcie miniony sezon ocenić należy pozytywnie, aczkolwiek końcówka była lekko gorsza. To jest sygnał dla sztabu szkoleniowego, aby zastanowili się jak utrzymać jak najdłużej formę zawodników - powiedział Wąsowicz.

 

Przyznał, że może nieco martwić brak zdecydowanych postępów w wykonaniu zawodników tzw. zaplecza. Oczywiście nie dotyczy to Andrzeja Stękały, który przed sezonem nie był zaliczany do grona najlepszych polskich skoczków.

 

- Tak, tym trzeba się martwić. Mamy zawodników, którzy pomału powinni dochodzić do wyższego poziomu, a na razie ich wyniki nie są wystarczające – uważa szef Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego.

 

ZOBACZ TAKŻE: PŚ w Planicy: Piotr Żyła najlepszy z Polaków w ostatnim konkursie sezonu

 

Cieszy go dobra postawa – szczególnie w MŚ - Piotra Żyły, który pochodzi z Beskidów. Pod koniec sezonu, gdy w gorszej formie byli Dawid Kubacki i Kamil Stoch, to on stał się liderem biało-czerwonych.

 

Wąsowicz zwrócił uwagę, że Kubacki oraz Stoch to "bardzo dorośli skoczkowie" i jeśli mają być w kolejnym sezonie znów jednymi z najlepszymi zawodników świata, to należy „bardzo popracować nad nimi”.

 

- To był sezon Piotra. Wywalczył tytuł mistrza świata i z bardzo dobrej formy pokazywał się w zawodach Pucharu Świata - dodał.

 

Dyrektor skoczni w Wiśle-Malince poinformował, że według wstępnych planów na tym obiekcie nie rozpocznie się - jak w poprzednich latach - cykl 2021/22. Zawody w Wiśle mają się odbyć w grudniu. Jednak może to oczywiście ulec zmianie, chociażby ze względu na wciąż obecną pandemię wirusa SARS-CoV-2. - Jednak myślami jestem już przy Letniej Grand Prix. Po raz pierwszy w historii będziemy bowiem gościć panie i panów - dodał.

agb, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze