Ciężka sytuacja PGE Skry Bełchatów. Klub próbował ściągnąć Bartosza Bednorza

Siatkówka
Ciężka sytuacja PGE Skry Bełchatów. Klub próbował ściągnąć Bartosza Bednorza
fot. Cyfrasport
Bartosz Bednorz występował w PGE Skrze Bełchatów w latach 2016–18.

PGE Skra Bełchatów rozpoczyna rywalizację z Vervą Warszawa Orlen Paliwa o trzecie miejsce w PlusLidze. Klub jest w trudnej sytuacji spowodowanej kontuzjami dwóch przyjmujących. Klub próbował dokonać transferu medycznego, ale bez powodzenia. – Słyszałem, że rozmawiano z Bartoszem Bednorzem, ale odmówił i nie ma się co dziwić – powiedział Tomasz Swędrowski.

Kontuzje Milana Katicia i Taylora Sandera wykluczyły tych dwóch przyjmujących do końca sezonu. W tej sytuacji w rywalizacji o brązowy medal mistrzostw Polski trener Michał Mieszko Gogol ma do dyspozycji tylko dwóch zawodników na tej pozycji – Milada Ebadipura i Mikołaja Sawickiego.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mecze o trzecie miejsce w PlusLidze – terminarz i plan transmisji

 

– Mówiło się o transferze medycznym, ale zawodnicy, z którymi PGE Skra rozmawiała, mieli inne plany. Zakończyli rozgrywki, chcą pewnie trochę odpocząć i ja się im nie dziwię. Za chwilę rozpoczyna się przecież sezon reprezentacyjny. Słyszałem, że rozmawiano z Bartoszem Bednorzem, ale odmówił i nie ma się co dziwić – powiedział Tomasz Swędrowski.

 

Bednorz reprezentował barwy klubu z Bełchatowa w latach 2016–18 i wywalczył z drużyną mistrzostwo Polski. Po wyczerpującym sezonie w Rosji nie zdecydował się jednak na krótki powrót do PGE Skry. Jednego z najlepszych polskich przyjmujących czeka sezon reprezentacyjny i walka o miejsce w kadrze na igrzyska w Tokio.

 

– Być może jakiś transfer wykombinują, ale tam jest dramatycznie jeśli chodzi o zmiany. Jak nie będą mieli wyjścia, to zagra Mikołaj Sawicki. Ten chłopak nie wziął się znikąd. Wchodził na zmiany zadaniowe, ale też dostawał szanse na dłuższych zmianach – zaznaczył komentator Polsatu Sport.

 

– Szkoda Taylora Sandera. To jest absolutnie nieszczęśliwa postać i bardzo Amerykaninowi współczuję, bo nie tak dawno wylizał się z bardzo poważnej kontuzji barku. Teraz doznał kolejnej, może mniej groźnej, ale bardzo uciążliwej. Uraz stawu skokowego jest typowy dla siatkarzy. Może jest trochę bardziej skomplikowany, jak usłyszeliśmy po pierwszej diagnozie lekarskiej, ale na kadrę wróci. Nie wróci już w tym sezonie ligowym, podobnie jak Milan Katić – dodał Swędrowski.

 

Cała rozmowa z Tomaszem Swędrowskim w załączonym materiale wideo:


Marta Ćwiertniewicz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze