Khamzat Chimaev twierdzi, że pokonałby Jana Błachowicza

Sporty walki
Khamzat Chimaev twierdzi, że pokonałby Jana Błachowicza
Fot. UFC
Khamzat Chimaev przebojem wdarł się do UFC.

Khamzat Chimaev (9-0, 6 KO, 3 SUB) nie przestaje zaskakiwać. Zawodnik uważany przez wielu za wschodzącą gwiazdę UFC niespełna dwa miesiące temu poinformował o zakończeniu kariery. Następnie odwołał swoją decyzję i zgłosił gotowość do toczenia kolejnych walk. Trenujący w Sztokholmie zawodnik powiedział nawet, że byłby w stanie pokonać Jana Błachowicza (28-8, 8 KO, 9 SUB).

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Polak jest mistrzem UFC w kategorii półciężkiej, a Chimaev rywalizował dotąd w dywizji półśredniej. Wyraźna różnica kilogramów nie robi jednak wrażenia na 26-latku, który w rozmowie z Brettem Okamoto z ESPN stwierdził, że wygrałby zarówno z Błachowiczem, jak i Israelem Adesanyą. 

 

- Mogę pokonać Jana Błachowicza, mogę pokonać Israela. Israel przegrał z Błachowiczem przez zapasy. Błachowicz nie jest zapaśnikiem. Oczywiście nie mam zbyt wielu walk na koncie, ale wiem, na co mnie stać i chcę to pokazać. Teraz wracam, więc dajcie mi rywala. Nieważne, kto to będzie, to bez znaczenia, będę bił się z każdym. Kiedy jestem zdrowy to mogę walczyć z każdym, nie obchodzi mnie nazwisko. Dajcie mi Brocka Lesnara - powiedział Chimaev. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Koniec boksu, żyjemy w świecie youtuberów

 

"Borz" podkreśla, że nie obawia się pojedynków w kategorii do 205 funtów. Jak zaznaczył, ma za sobą sparingi z czołowymi zawodnikami tej dywizji i jest z nich zadowolony. 

 

- Mogę walczyć w kategorii półciężkiej. Sparowałem z zawodnikami, którzy są w pierwszej dziesiątce rankingu tej kategorii wagowej. Nie będę mówił nazwisk, ale ci goście wiedzą, na co mnie stać - stwierdził. 

 

Khamzat Chimaev przebojem wdrał się do organizacji UFC. W lipcu 2020 roku 26-latek stoczył dwa pojedynki w ciągu zaledwie dziesięciu dni. Oba wygrał w efektownym stylu. Następnie we wrześniu w zaledwie 17 sekund znokautował Geralda Meerschaerta. W ten sposób Czeczen zapewnił sobie zainteresowanie świata MMA. Ponadto zawodnik szwedzkiego All Stars Gym jest również bardzo aktywny w mediach społecznościowych, gdzie jego wpisy wzbudzają często kontrowersje. 

 

W marcu tego roku Chimaev niespodziewanie ogłosił zakończenie kariery. Jako przyczynę podał powikłania po zakażeniu COVID-19. Niedługo później wycofał się z deklaracji i zgłosił chęć powrotu do klatki.  

mtu, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze