Walka Anthony Joshua - Tyson Fury w Arabii Saudyjskiej. Czekanie na 150 milionów

Sporty walki
Walka Anthony Joshua - Tyson Fury w Arabii Saudyjskiej. Czekanie na 150 milionów
fot. PAP

Ma być 150 milionów za walkę Anthony Joshua - Tyson Fury w Arabii Saudyjskiej, ale na razie ich nie ma, Ryan Garcia ma problemy mentalne, a szefowie firmy streamingowej skarżą za nielegalny przekaz, twierdząc, że "straty przekraczają setki milionów" - to wszystko dziś w "Z narożnika PG".

"150 milionów? Uwierzę jak zobaczę"

 

Frank Warren, współpromotor Tysona Fury'ego (drugim promotorem jest Bob Arum, szef Top Rank) nie jest przekonany, czy suma 150 milionów dolarów, podawana jako oferta z Arabii Saudyjskiej, by właśnie tam zorganizować galę, gdzie spotykają się mający wszystkie pasy wagi ciężkiej Fury i  Joshua jest realna. Informacja podana przez media zarówno w Wielkiej Brytanii, jak Stanach Zjednoczonych, nie została jeszcze potwierdzona. - Słyszymy, że coś takiego jest, ale ja nic nie dostałem. Każdy z nas robi wszystko, żeby doprowadzić do walki Tysona z Anthonym, poruszamy niebo i ziemię, żeby to dopiąć, ale takiej oferty na piśmie nie mamy. W tej sytuacji możemy tylko czekać. Jeśli oferty nie będzie, obaj pięściarze mogą się zacząć zastanawiać, czy taki pojedynek ma rację bytu - powiedział Warren.

 

"Zdrowie, także mentalne, najważniejsze"

 

22-letni Ryan Garcia (21-0, 18 KO) ma nie tylko miliony śledzących go fanów w mediach społecznościowych, ale także talent, żeby być jednym z najlepszych pięściarzy świata. Po zwycięstwie nad Luke'iem Campbellem, kolejnym krokiem do udowodnienia, że ma umiejętności nawet na mistrza, miała być walka z doświadczonym, mocno bijącym Javierem Fortuną (36-2, 25 KO). Zamiast walki, kibice otrzymali na Instagramie zaskakujące oświadczenie Garcii, że musi się wycofać z lipcowej walki z powodów zdrowotnych. Bez żadnych szczegółów, bez podania informacji o ewentualnej kontuzji. Wiadomość zaskoczyła nawet promotora "KingRy", Golden Boy Promotions. Okazuje, się, że wycofanie się Garcii nie ma nic wspólnego z kontuzjami, w każdym razie nie z kontuzjami ciała. - Dostałem telefon od Erica Gomeza (wiceprezydent Golden Boy Promotions - przyp. red.), który powiedział, że Ryan wycofał, ponieważ ma problemy mentalne - przekazał promotor Fortuny, Sampson Lewkowicz.

 

Niestety, często przemilczane w tak "macho" sporcie, jakim jest boks, problemy mentalne, nie są niczym nowym dla Garcii. - Jak miałem siedemnaście lat, miałem okresy wielkiej nerwowości, z atakami paniki. Nie wiem, skąd się brało nerwowe napięcie, ale dla mnie to obosieczny miecz - jest dobrze, jeśli potrafisz nad tym panować, bardzo źle, jeśli nie wiesz, co się dzieje. Teraz wiem, co się ze mną dzieje, co powoduje taki stan - mówił w grudniowym wywiadzie, przed walką z Campbellem, ale okazuje się, że nie do końca. "Zdrowie naszych zawodników jest zawsze najważniejsze. Całym sercem jesteśmy z Ryanem Garcią, życzymy mu wszystkiego najlepszego w tym trudnym czasie" - napisał Oscar De La Hoya.

 

100 milionów dolarów strat przez nielegalne streamy. Triller idzie do sądu

 

Do sądu federalnego w Kalifornii wpłynął pozew firmy Triller, organizującej walkę youtubera Jake Paula i byłego zawodnika UFC Bena Askrena przeciwko nielegalnym przekazom z gali. "To szokujące, że taka kradzież odbywa się na tak wielką skalę, tak otwarcie i bez żadnych skrupułów" - napisał w specjalnym oświadczeniu rzecznik prasowy Trillera. "Między tym, co zrobili ci ludzie (pokazujący bezprawnie przekaz - przyp. red.), a wejściem do sklepu, ukradzeniem towarów i tańszym sprzedawaniem ich na parkingu, nie ma żadnej różnicy. Tak podchodzi do tego prawo - zarówno cywilne, jak karne. Było ponad dwa miliony nielegalnych streamów, straty idące w setki milionów dolarów. Ludzie wkładają dużo pracy i pieniędzy w projekt, który zostaje później ukradziony. Wcale nie kryje ich używanie serwisów VPN (Virtual Private Network - przyp. red.) czy innych maskujących barier. Znajdziemy ich" - zapowiedział przedstawiciel Trillera.

 

Program "Fight Club", prezentowany przez Trillera, stał się znaczącym graczem na rynku pięściarskim - pokazywał walkę Mike'a Tysona z Royem Jonesem Jr, a już wkrótce będzie gościł pojedynek mistrza świata WBA, IBF i WBO wagi lekkiej Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) z pretendentem do pasów George'em Kambososem (19-0, 10 KO).

Przemek Garczarczyk z USA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze