Piłkarze Rakowa Częstochowa zdobyli Puchar Polski!

Piłka nożna
Piłkarze Rakowa Częstochowa zdobyli Puchar Polski!
fot. Cyfrasport
Raków – Arka 2:1.

W rozegranym w Lublinie finale Fortuna Pucharu Polski Raków Częstochowa wygrał z Arką Gdynia 2:1. To pierwsze takie trofeum w historii częstochowskiego klubu, który obchodzi w tym roku stulecie powstania.

Faworytem finałowego starcia był Raków, ale to pierwszoligowcy z Gdyni pierwsi śmielej zaatakowali. W 3. minucie Luis Valcarce zagrał z głębi pola, piłkę przejął Mateusz Żebrowski i znalazł się w dogodnej sytuacji, ale jego strzał z kilku metrów był minimalnie niecelny.

 

Zobacz także: Zdobywcy Pucharu Polski w piłce nożnej

 

To była najlepsza okazja do otwarcia wyniku w pierwszej połowie. Później oglądaliśmy sporo walki – piłkarze z Częstochowy gnietli rywali, dążąc do zdobycia bramki, Arka udanie się broniła i próbowała kontratakować. Sytuacji podbramkowych było jednak niewiele.

 

Dopiero w końcówce przed kolejną szansą stanął Żebrowski, który minął bramkarza Rakowa, ale miał zbyt ostry kąt do oddania strzału. Po chwili Juliusz Letniowski uderzył z dystansu, jednak piłka minęła słupek bramki częstochowian. W odpowiedzi Ben Lederman przymierzył zza pola karnego, ale w środek bramki i Kacper Krzepisz bez trudu obronił. Tę próbę warto jednak odnotować, gdyż był to jedyny celny strzał w pierwszej części meczu.

 

Piłkarze Rakowa z większym animuszem rozpoczęli drugą połowę. Ruszyli na bramkę rywali i stworzyli kilka sytuacji. Najgroźniejszą w 53. minucie Andrzej Niewulis, który niespodziewanie znalazł się w polu karnym gdynian, ale zamiast zamknąć akcję strzałem, próbował dośrodkowywać. Kilka minut później w polu karnym Arki szarżował Fran Tudor, a jego akcję zakończył strzał Patryka Kuna, zbyt lekki by zaskoczyć bramkarza.

 

W okresie naporu Rakowa akcję wyprowadziła Arka. Fabian Hiszpański założył siatkę jednemu z rywali, zagrał do Żebrowskiego, ten ruszył lewą stroną i próbował chyba dośrodkować do wbiegającego w pole karne Macieja Rosołka. Z nieudanego dośrodkowania wyszedł... perfekcyjny strzał. Piłka wpadła pod poprzeczkę, zaskakując nie tylko bramkarza, ale i samego strzelca.

 

Raków zerwał się do odrabiania strat, mieli wyraźną przewagę, ale zabiegi częstochowian długo nie przynosiły efektu. Dopiero w 81. minucie zdobyli wyrównującą bramkę. Po dośrodkowaniu z prawej strony obrońcy Arki nie zdołali wybić piłki z własnego pola karnego. Dopadł do niej Ivi Lopez, uderzył mocno i celnie, a bramkarz Arki był bez szans.

 

Gdy wszystko wskazywało już na dogrywkę, zabójczą kontrę wyprowadzili piłkarze Rakowa. Lopez ruszył na bramkę rywali, zagrał do Daniela Szelągowskiego, a ten wyłożył piłkę stojącemu przed bramką Davidowi Tijaniciowi, który dopełnił formalności. To trafienie przesądziło o sukcesie Rakowa, bo w końcowych minutach wynik nie uległ już zmianie.

 

To pierwszy triumf Rakowa w Pucharze Polski. Największym dotychczasowym wyczynem klubu w tych rozgrywkach był finał w 1967 roku, w który częstochowianie przegrali po dogrywce z Wisłą Kraków 0:2.

Skrót finału Fortuna Pucharu Polski Raków Częstochowa - Arka Gdynia:

Raków Częstochowa - Arka Gdynia 2:1 (0:0)

Bramki: Lopez 81, Tijanić 89 - Żebrowski 57

 

Raków: Dominik Holec – Kamil Piątkowski, Andrzej Niewulis, Zoran Arsenic (80. Petr Schwarz) – Fran Tudor, Igor Sapała (46. Marko Poletanovic), Ben Lederman (85. Daniel Szelągowski), Ivan Lopez, Marcin Cebula (80. David Tijanic), Patryk Kun – Vladislavs Gutkovskis (68. Jakub Arak). Trener: Marek Papszun.


Arka: Kacper Krzepisz – Fabian Hiszpański (58. Artur Siemaszko), Arkadiusz Kasperkiewicz, Michał Marcjanik, Haris Memic, Luis Valcarce (58. Kacper Skóra) – Adam Deja, Juliusz Letniowski (46. Marcus Vinicius), Adam Danch, Mateusz Żebrowski (80. Paweł Sasin) – Maciej Rosołek. Trener: Dariusz Marzec.

 

Żółte kartki: Kasperkiewicz, Marcus Vinícius (Arka).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.

 

WYNIKI FORTUNA PUCHARU POLSKI

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze