WTA w Madrycie: Porażka Igi Świątek w trzeciej rundzie. Liderka rankingu zbyt silna

Tenis
WTA w Madrycie: Porażka Igi Świątek w trzeciej rundzie. Liderka rankingu zbyt silna
fot. PAP
Spotkanie kosztowało Igę Świątek wiele sił i nerwów.

W III rundzie turnieju WTA w Madrycie Iga Świątek musiała uznać wyższość liderki światowego rankingu Ashleigh Barty, która ograła ją 0:2 (5:7:, 4:6). Po świetnym początku w wykonaniu Polki, Australijka przejęła w końcu inicjatywę i w pełni wykorzystywała swoje atuty, domykając mecz na swoją korzyść. Zakończyła tym samym trwającą od 9 spotkań serię zwycięstw Polki na kortach ziemnych i w następnej rundzie zmierzy się z Petrą Kvitovą.

Przed meczem można było się spodziewać, że czeka nas emocjonujące widowisko. Nie tylko dlatego, że po przeciwnych stronach siatki stanęły tenisistki ze światowej czołówki - Barty jest aktualną liderką rankingu WTA, natomiast Polka zajmuje 17. miejsce. Dodatkowy ciężar gatunkowy do tej rywalizacji wnosił fakt, że Australijka wzniosła w górę trofeum French Open w 2019 roku, natomiast Świątek zrobiła to rok później. Obie są więc specjalistkami, jeśli chodzi o korty ziemne, co potwierdzały również statystyki - Barty była niepokonana na tego typu nawierzchni od 13 spotkań, natomiast Polka miała na koncie serię 9 wygranych na mączce z rzędu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Hubert Hurkacz - John Millman. Transmisja i stream online

 

Pierwszy set rozpoczął się kapitalnie dla reprezentantki Polski. Świątek pewnie wygrała swoje podanie, po czym przełamała rywalkę w drugim gemie. Gra na przewagi była niesamowicie zażarta, czego dowodem może być to, że partia skończyła się ostatecznie dopiero po rozegraniu piętnastu akcji. Kolejny gem był następnym popisem gry 19-latki i po chwili na tablicy wyników wyświetlało się już 3:0. Niekorzystny wynik podziałał motywująco na Barty, która zaczęła zapisywać po swojej stronie kolejne punkty. Na nic zdał się kapitalny return z backhandu w szóstym gemie w wykonaniu tenisistki z Raszyna, ponieważ po chwili rywalka doprowadziła do wyrównania stanu meczu i dalej konsekwentnie realizowała swój plan na grę.

 

W ósmym gemie było widać, że w poczynania Polki wkradło się wiele nerwowości, czego potwierdzenie mogliśmy obserwować chwilę później, gdy popełniła podwójny błąd serwisowy. Australijka wyszła w końcu na prowadzenie 6:5, a Świątek cały czas próbowała kąsać, między innymi przy akcji na 30:15, gdy zakończyła wymianę mocnym top spinowym forhandem po przekątnej. Barty nie dała sobie jednak wydrzeć prowadzenia i po dwóch świetnych akcjach i jednym wyrzuconym forhandzie raszynianki, zakończyła pierwszego seta na swoją korzyść.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polskie deblistki odpadły w 1. rundzie debla w Madrycie

 

Na początku drugiego faworytka pokazała próbkę swoich umiejętności technicznych, gdy zakończyła akcję dwoma efektownymi slice'ami. Do pierwszego z nich Świątek zdołała jeszcze dobiec, jednak drugi posłany był pod samą siatkę, a rotacja była na tyle duża, że nasza tenisistka była bez szans. Bodaj najpiękniejszą akcję meczu obserwowaliśmy przy stanie 1:3, gdy po trwającej w nieskończoność wymianie Świątek wykończyła przeciwniczkę dynamicznym drive-volleyem. W kolejnych akcjach Barty wykorzystywała swoje atuty i ostatecznie domknęła drugi set wynikiem 6:4. Było widać, że góruje nad 19-letnią Polką warunkami fizycznymi oraz spokojem w grze i trzeba przyznać, że była tego dnia po prostu lepsza. W ćwierćfinale turnieju w Madrycie Australijka zmierzy się z Czeszką Petrą Kvitovą.

 

Barty zakończyła tym samym serię 9 zwycięstw Świątek na kortach ziemnych, a swoją wydłużyła do 14 wygranych.

 

Iga Świątek - Ashleigh Barty 5:7, 4:6

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze