Tokio 2020: Polscy kajakarze powalczą na Węgrzech o wyjazd na igrzyska

Inne
Tokio 2020: Polscy kajakarze powalczą na Węgrzech o wyjazd na igrzyska
fot. Cyfrasport
Polscy kajakarze powalczą o igrzyska w zawodach na Węgrzech

Pięć polskich osad, w tym trzy męskie załogi kajakowe, będzie od środy rywalizować w węgierskim Szegedzie o kwalifikacje olimpijskie. - Będę cieszył się z wywalczenia choćby jednej kwalifikacji - powiedział trener kadry kajakarzy Robert Włodarczyk.

Kajakarze o kwalifikacje olimpijskie walczyli przede wszystkim podczas mistrzostw świata, które odbyły się w sierpniu 2019 roku w Szegedzie. Na Węgrzech pięć miejsc (na sześć możliwych) zdobyła grupa kajakarek, kanadyjkarze - komplet, czyli trzy miejsca (jedynka i dwójka na 1000 m) oraz kanadyjkarka Dorota Borowska (C1 200 m). Kajakarze z mistrzostw wrócili bez kwalifikacji, teraz stają przed przedostatnią szansą jej uzyskania.

 

O paszporty olimpijskie powalczy Paweł Kaczmarek na 200 m, Bartosz Stabno na 1000 m oraz dwójka Rafał Rosolski i Przemysław Korsak na 1000 m. W jedynkach awans na igrzyska wywalczą dwie najlepsze osady, w dwójkach - tylko zwycięzca. W regatach kwalifikacyjnych nie biorą udziału czwórki kajakowe (jedyną kwalifikacją dla tej osady były mistrzostwa świata).

 

ZOBACZ TAKŻE: Polscy kajakarze górscy z kwalifikacją do igrzysk

 

Włodarczyk nie ukrywa, że duży wpływ na przygotowania miała zimna pogoda na zgrupowaniu w Wałczu. W trakcie krajowych regat eliminacyjnych rozegranych w połowie kwietnia niektórzy zawodnicy wiosłowali w... rękawiczkach.

 

- Warunki atmosferyczne nie pozwoliły odpowiedzieć na pytanie, w którym jesteśmy miejscu. W Portugalii pod koniec obozu, na dużym zmęczeniu Paweł Kaczmarek na 200 m popłynął w 34,5 sekundy. To nam dawało nadzieję na dobry wynik. Niestety, gdy wróciliśmy do Polski, było bardzo zimno i automatycznie te rezultaty były o dwie, trzy sekundy słabsze. Dopiero teraz, po miesiącu pracy, udało się wrócić do tego wyniku z Portugalii. Paweł dobrze wygląda fizycznie, bardzo dba o swoje ciało i jest w stanie popłynąć poniżej 34,5 sekundy. Pytanie tylko, jak szybko popłyną rywale - wyjaśnił trener.

 

Szkoleniowiec zdradził też, że dwójka Rosolski, Korsak nie do końca mogła optymalnie przygotowywać się do startu w Szegedzie. I to nie tylko ze względu na niesprzyjającą pogodę.

 

- Przemek Korsak borykał się z kontuzją barku, tak naprawdę jest tydzień czasu w pełnym treningu. A rywale na pewno będą mocni, m.in. Serbowie, mistrzowie Europy sprzed trzech lat. Jeśli przez tyle lat męskie kajaki nie zrobiły kwalifikacji, to nie oczekujmy, że my od razu zrobimy rewolucję. Dlatego będę cieszył się z uzyskania choćby jednej kwalifikacji - dodał Włodarczyk.

 

Wcześniej wywalczone kwalifikacje nie były imienne, ale uzyskane dla federacji. Podobnie będzie w najbliższych zawodach, ale jak zapewnił Włodarczyk, jeśli którejś z osad uda się awansować na igrzyska, to dany zawodnik, bądź osada uzyska prawo startu w Tokio.

 

ZOBACZ TAKŻE: Poznań nowym gospodarzem ME w kajakarstwie

 

W Japonii po raz pierwszy o medale będą rywalizować kanadyjkarki w dwóch konkurencjach - C1 200 m oraz C2 500 m. W jedynce kwalifikacje uzyskała Dorota Borowska, a w dwójce o prawo startu powalczą Magda Stanny i Julia Walczak, które w krajowych eliminacjach wyraźnie pokonały duet Sylwia Szczerbińska, Aleksandra Jacewicz.

 

Podczas MŚ w 2019 roku grupa kajakarek wywalczyła pięć miejsc. Nie powiodło się wówczas Justynie Iskrzyckiej, która w jedynce na 1000 m zdobyła srebrny medal, ale na dystansie olimpijskim (o połowę krótszym) wygrała finał B, czyli zajęła 10. lokatę. Teraz 23-letnia zawodniczka chce powiększyć pulę miejsc dla swojej grupy.

 

- Jadę z celem zajęcia jednego z pierwszych dwóch miejsc. Z drugiej strony jest to nasz nie tylko pierwszy start międzynarodowy w tym roku, ale pierwszy od blisko dwóch lat, a więc jakaś niewiadoma - przyznała Iskrzycka.

 

Zawodnikom, którym w Szegedzie nie uda się zakwalifikować do igrzysk, zostaną zawody "ostatniej szansy" - światowe regaty kwalifikacyjne, które odbędą się w rosyjskim Barnauł w dniach 20-21 maja. Tam wystąpią wyłącznie jedynkarze i tylko zwycięzcy wywalczą przepustki do IO.

 

Na Węgrzech po regatach kwalifikacyjnych, w piątek rozpocznie się pierwsza tegoroczna edycja Pucharu Świata. W tej imprezie federacje mogą wystawić po dwie osady w każdej konkurencji, dlatego w zawodach wystąpi aż 41 polskich reprezentantów.

 

Skład polskiej reprezentacji na kontynentalne regaty kwalifikacyjne:

 

kajakarze:

K1 1000 m - Bartosz Stabno (Posnania); awans: dwie najlepsze osady
K1 200 m - Przemysław Kaczmarek (KKW 1929 Kraków): awans: dwie najlepsze osady
K2 1000 m - Rafał Rosolski (Dojlidy Białystok), Przemysław Korsak (G'Power Gorzów Wlkp) 

 

kajakarki:

K1 500 m - Justyna Iskrzycka (AZS AWF Katowice); awans dwie najlepsze osady

 

kanadyjkarki:

C2 500 m - Magda Stanny (Warta Poznań), Julia Walczak (OKSW Olsztyn)

PAP, WŁ, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze