PKO BP Ekstraklasa: Wisła Płock - Piast Gliwice. Relacja i wynik na żywo

Piłka nożna

„Każdy piłkarz jest ważny w drużynie, mamy wielu o nieprzeciętnych umiejętnościach, ale naszą siłą jest kolektyw. W najbliższym meczu będzie kilku brakowało, ale jako jedność musimy sobie poradzić” - powiedział PAP trener Wisły Płock Maciej Bartoszek przed meczem z Piastem Gliwice.

W pierwszej części sezonu ekstraklasy Wisła Płock na wyjeździe wygrała tylko jeden mecz, pokonała 2:1 Wartę Poznań. Drugą część podopieczni trenera Bartoszka rozpoczęli od pojedynku z bardzo trudnym rywalem, Radomiakiem, skąd dość niespodziewanie przywieźli punkt.

 

Bartoszek zadowolony był z wyniku wywalczonego w Radomiu, ale nie z gry swoich zawodników.

 

„Jeśli spojrzymy na samo spotkanie, to rzeczywiście pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu. Pozwoliliśmy na zbyt dużo akcji rywali, wszystkie poszły po naszych stratach. Nasze poczynania były nacechowane taką dziwną nerwowością. Bardzo chcieliśmy dobrze rozpocząć rok, choć przyszło nam się zmierzyć na trudnym terenie z drużyną, która w tym sezonie urywa punkty większości zespołom” - skomentował pojedynek 20. kolejki, zakończony remisem 1:1.

 

ZOBACZ TAKŻE: Jewhen Konoplanka oficjalnie piłkarzem Cracovii

 

W tym sezonie trener zmuszony jest eksperymentować, stale brakuje piłkarzy występujących zwykle w podstawowym składzie. W spotkaniu z Piastem zabraknie m.in. Damiana Warchoła, który w pierwszym meczu obu drużyn strzelił dwie bramki.

 

W 41. min płocczanie przegrywali w Gliwicach 1:3. W 74. min za Rafała Wolskiego wszedł Warchoł i w ciągu pięciu minut doprowadził do wyrównania. Ostatecznie wynik ustalił w 88. min Jakub Czerwiński, a Wisła przegrała 3:4.

 

„Damian na pewno będzie z nami duchem i myślami, ale przede wszystkim musi się wyleczyć i dopiero wtedy będziemy mogli rozmawiać o doprowadzeniu go do pełnej dyspozycji, która umożliwi mu powrót do drużyny. Miał być gotów wcześniej, bo leczenie tego urazu, wcale nie jest skomplikowane, ale się nie udało. Musimy czekać na powrót zawodnika do gry” - tłumaczy Bartoszek.

 

W niedzielę nie zagra też Rafał Wolski, który zaliczył dobre spotkanie w Radomiu, ale dostał od sędziego żółtą kartę, czwartą w tym sezonie i będzie musiał pauzować w pojedynku z Piastem.

 

„Każdy zawodnik jest ważny w tej drużynie, mamy wielu piłkarzy o nieprzeciętnych umiejętnościach, ale naszą siłą jest kolektyw. W najbliższym meczu będzie Wolskiego brakowało, ale jako jedność musimy sobie z tym poradzić. Na boisko wychodzi 11 zawodników, każdy ma swoje zadanie do wykonania i chodzi o to, żeby było one wykonane jak najlepiej” - zapewnił szkoleniowiec.

 

Kiedy w 4. kolejce Wisła zmierzyła się z Piastem, drużyny były sąsiadami w tabeli. Po 20. kolejce płocczanie z dorobkiem 30 pkt zajmują siódme miejsce, zespół z Gliwic z 23. pkt – 12. pozycję. „Nafciarze” nie przegrali na swoim stadionie dwunastu pojedynków w rzędu.

 

Szkoleniowiec twierdzi, że nie zastanawia się nad formą piłkarzy Piasta. „Nie ma znaczenia w jakiej formie są rywale, oni mają swoje problemy, a my swoje zadania do wykonania. Dla nas najważniejsze jest to, żebyśmy schodzili z murawy zadowoleni, po dobrej grze. U siebie nie przegraliśmy, ale każdy mecz jest dla nas niesamowicie ważny, bez względu na to z kim i gdzie się gra. Bardzo ważne jest też, by dobrze się zaprezentować przed swoimi kibicami, potrzymać tę dobrą passę meczów u siebie bez porażki, dlatego musimy zrobić wszystko, by odnieść zwycięstwo” - zapowiada szkoleniowiec.

 

Relacja i wynik na żywo meczu Wisła Płock - Piast Gliwice na Polsatsport.pl. Początek o 12:30. 

mtu, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie