Szachtar Donieck, czyli Real Madryt Europy Wschodniej, od lat jest na wygnaniu

Piłka nożna
Szachtar Donieck, czyli Real Madryt Europy Wschodniej, od lat jest na wygnaniu
Fot. PAP
Donbas Arena - przepiękny, nowoczesny stadion wybudowany na Euro 2012. Była dumą Szachtara i Doniecka. Po inwazji na Donbas doszczętnie zniszczona

Seryjnie zdobywane tytuły mistrza Ukrainy, wywalczony w 2009 r Puchar UEFA, powstanie pięknej Donbas Areny (obecnie zniszczonej), miliony płacone za dobrej klasy Brazylijczyków (grali też w kadrze Ukrainy), niespełnione sny o wygraniu Ligi Mistrzów. Za pieniądze Rinata Achmetowa powstał klub, który był Realem Madryt, czy Chelsea Londyn Wschodu. Stopniowy upadek zaczął się po zajęciu Donbasu przez Rosjan, gdy Achmetow stracił większość majątku, a klub musiał się tułać po Ukrainie, by grać mecze.

Z powodu wojny rozgrywki ligi ukraińskiej musiały zostać zawieszone. Nie wiadomo co będzie z reprezentacją Ukrainy. Jej mecze barażowe o mundial w Katarze zostały przez FIFA przesunięte z marca na czerwiec. Szachtar i Dynamo jeżdżą po Europie, rozgrywając charytatywne mecze towarzyskie, z których dochód jest przeznaczany na pomoc ofiarom wojny na Ukrainie.

 

W czwartek 14 kwietnia Szachtar Donieck rozegra swój drugi mecz ramach „Globalnego Tournée Szachtara dla pokoju". Zmierzy się z Lechią Gdańsk. Transmisja w Polsacie, Polsacie Sport i na Polsat Box Go od 19.25 (studio w Polsacie Sport już od 18.30). Całkowity dochód z meczu przekazany będzie na pomoc Ukrainie. Oprócz starcia z Lechią Gdańsk Szachtar zagra jeszcze z Fenerbahce Stambuł i Hajdukiem Split.

 

Historyczny mecz z Olympiakosem

 

Szachtar w ramach tournée zmierzył się już w sobotę 9 kwietnia z greckim Olympiakosem Pireus, w meczu z którego dochód przeznaczono dla ofiar rosyjskiej inwazji. To był pierwszy oficjalny historyczny mecz ukraińskiego klubu po napaści wojsk Putina na Ukrainę. Spotkanie w Atenach zakończyło się zwycięstwem Olympiakosu 1:0 po golu Tiquinho Soaresa.

 

Zawodnicy obu drużyn wyszli na boisko w koszulkach z napisem „Stop War”. Piłkarze Szachtara grali w koszulkach, na których - zamiast nazwisk - były wypisane nazwy miast, które dzielnie broniły się przed najeźdźcami z Rosji: Mariupol, Irpień, Bucza, Hostomel, Charków, Wołnowacha, Czernihów, Chersoń, Ochtyrka, Mikołajów.

 

Hymn Ukrainy przed meczem zaśpiewała popularna aktorka i piosenkarka z tego kraju Ola Poliakowa. Na trybunach poukładano na krzesełkach zabawki, które symbolizowały 176 dzieci, zabitych przez Rosjan na Ukrainie.

 

Dynamo Kijów wygrywa na Legii

 

W ramach cyklu „Mecz o pokój!” drugi z ukraińskich potentatów – Dynamo Kijów, rozegrał we wtorek w Warszawie mecz z Legią, który był transmitowany zarówno w Polsce jak i na Ukrainie. Spotkanie obejrzało ponad 18 tys. widzów. Zysk ze sprzedaży biletów oraz prowadzonych zbiórek zostanie przekazany ambasadzie Ukrainy w Warszawie na wsparcie uchodźców. Dynamo, oprócz spotkania z Legią, planuje rozegrać mecze m.in. z Borussią Dortmund, Paris Saint-Germain, Barceloną, AC Milan, Benficą Lizbona czy Ajaksem Amsterdam.

 

Dynamo wygrało z Legią 3:1 po dwóch golach Artema Biesiedina i jednym Witalija Bujalskiego. Honorową bramkę dla Legii zdobył Igor Strzałek. Słoweniec Bejmanin Verbić, który niedawno został wypożyczony z kijowskiego klubu do Legii na rundę wiosenną, pierwszą połowę zagrał w koszulce z „L” na piersi, a drugą w barwach Dynama. W 72. minucie dołączył do niego Tomasz Kędziora, który jest obecnie wypożyczony z Dynama do Lecha Poznań.

 

13 tytułów i Puchar UEFA

 

Historia ukraińskiej piłki klubowej, po odłączeniu od ZSRR, przez cały XXI wiek (i końcówkę XX) jest w zasadzie naznaczona rywalizacją Szachtara z Dynamem, a piłkarze obu klubów stanowili zawsze większość w reprezentacji Ukrainy. Tylko w 1992 roku po pierwszy tytuł w niepodległej Ukrainie sięgnęła Tawrija Symferpol, ale w latach 1993-2021 mistrzostwo zdobywały już tylko ekipy Dynama i Szachtara.

 

Klub z Kijowa zdobył tych tytułów 16, a ekipa z Doniecka 13. Co prawda lata 90. zostały zdominowane przez Dynamo, Szachtar do 2001 roku nie wygrał ligi ukraińskiej ani razu, ale wszystko zmieniło się po zainwestowaniu wielkich pieniędzy w ekipę z Donbasu przez miliardera Rinata Achmetowa. W XXI wieku to Szachtar dominował na Ukrainie, wygrywając 13:9 rywalizację z Dynamem pod względem liczby mistrzostw kraju, w tym w latach 2010-2014 pięć razy z rzędu.

 

Do tego zawodnicy Szachtara 13 razy zdobyli Puchar Ukrainy oraz dziewięciokrotnie Puchar tego kraju. Wisienką na torcie tych sukcesów było wygranie w 2009 roku ostatniego w historii Pucharu UEFA, zastąpionego później przez Ligę Europy. W finale w Stambule, prowadzony przez legendarnego Mirceę Lucescu Szachtar, z Mariuszem Lewandowskim w składzie, wygrał 2:1 po dogrywce z Werderem Brema. Historyczne gole strzelili, nie mogło być inaczej, Brazylijczycy – Luiz Adriano i Jadson.

 

Stachanowiec Stalino stał się Górnikiem Donieck

 

Szachtar Donieck to taki Górnik Zabrze. Bowiem nazwa Szachtar, to po prostu słowo „górnik” w języku ukraińskim, która nie dziwi, bo Donbas to centrum górnictwa węgla kamiennego na Ukrainie. Klub założyli w 1936 roku pracownicy miejscowej kopalni.

 

Pierwsza nazwa nie brzmiała zbyt dumnie – Stachanowiec Stalino, od nazwiska lidera górników i przodownika pracy Aleksieja Stachanowa. Rosyjska nazwa Szachtior była używana od 1946 roku, a ukraińska Szachtar od 1992. W 1962 roku Stalino stało się Donieckiem.

 

Achmetow buduje potęgę

 

Eldorado w Szachtarze zaczęło się w połowie lat 90., gdy klub został zakupiony przez najbogatszego człowieka w Donbasie i wkrótce w całej Ukrainie Rinata Achmetowa. Urodzony w 1966 roku w Doniecku Achmetow skończył ekonomię na Donieckim Uniwersytecie Narodowym.

 

W latach 90. założył grupę kapitałową System Capital Management, która - podobnie jak działo się w Rosji, w podejrzanych okolicznościach - przejmowała udziały w kombinatach metalurgicznych, kopalniach węgla kamiennego, utworzyła też miejski bank w Doniecku.

 

Achmetow traci majątek

 

Mający tatarskie pochodzenie Achmetow stał się liderem tzw. „Klanu Donieckiego”. W 2004 roku finansował kampanię wyborczą prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Po zwycięstwie Wiktora Juszczenki stracił udziały w kombinacie górniczo-hutniczym Kryworiżstal, który dzięki koneksjom przejął (wraz z zięciem prezydenta Ukrainy Łeonida Kuczmy – Wiktorem Pinczukiem) za 800 tysięcy dolarów, gdy jego wartość rynkowa wynosiła około 2 miliardy. Transakcję tę unieważnił rząd Julii Tymoszenko.

 

Achmetow w latach 2006-2012 był na Ukrainie deputowanym Rady Najwyższej z listy Partii Regionów. W 2012 roku „Forbes” wyceniał majątek najbogatszego Ukraińca, który najwięcej zarobił na wydobyciu antracytu, na 16 miliardów dolarów, ale był znienawidzony przez przywódców rewolucji na kijowskim Majdanie. Po aneksji Krymu przez Rosjan i wojnie w Donbasie Achmetow popadł w kłopoty, a w 2015 roku jego majątek stopniał nawet do 2,3 mld dolarów, czyli stracił około 80 procent ze swojej fortuny.

 

Lawiruje między Rosją a Ukrainą

 

W tym czasie próbował zmienić swój wizerunek i odciąć się od opcji prorosyjskich. Po wejściu separatystów do Donbasu Achmetow - właściciel holdingu górniczo-energetycznego DTEK oraz grupy hutniczej Metinvest - starał się lawirować pomiędzy zachowaniem poprawnych relacji z Moskwą, aby nie zniszczono doszczętnie jego interesów w okolicach Doniecka, a ukraińskim rządem prezydenta Poroszenki.

 

Robił to na tyle skutecznie, że odzyskał sporą część majątku, który w 2021 roku był oceniany na około 8 mld dolarów. Napaść Rosji na Ukrainę sprawiła jednak, że większość spółek Achmetowa (i nie tylko jego) nie może być notowana na giełdzie, ich wartość spada, a przyszłość jest niepewna.

 

Achmetow jest obecnie jedynym Ukraińcem, którego „Forbes” umieszcza na liście miliarderów. Szacuje się, że od początku wojny wartość jego aktywów obniżyła się z 8 do około 5 mld dolarów i nie wiadomo co będzie dalej.

 

Zniszczona Donbas Arena

 

Oczkiem w głowie Achmetowa była supernowoczesna i luksusowa Donbas Arena (powstała w dużej mierze za pieniądze ukraińskiego biznesmena), zbudowana na finały Euro 2012, organizowane wspólnie przez Polskę i Ukrainę. Na tym stadionie swoje mecze rozgrywał też należący do Achmetowa Szachtar. Po wejściu separatystów Donbas Arena została zajęta i zniszczona, co miało być spektakularnym pokazem Rosjan, że teraz to oni, a nie Achmetow, rządzą w Donbasie.

 

Od prawie ośmiu lat, pozbawiony Donbas Areny i spokoju w Doniecku Szachtar, funkcjonował w zasadzie na wygnaniu. Tułał się po całej Ukrainie, swoje mecze jako gospodarz rozgrywając w Charkowie (na stadionie Metalista) i Lwowie, albo rzadziej w Kijowie. Po wybuchu wojny na Ukrainie piłkarze Szachtara stali się w zasadzie bezdomni, funkcjonują jako obywatele świata i nie wiadomo co będzie dalej z klubem Achmetowa i z jego majątkiem w Donbasie.

 

Potęga dzięki Lucescu i Brazylijczykom

 

Potęgę Szachtara Achmetow zbudował w oparciu o transfery piłkarzy z Brazylii. Jego skauci mieli świetnie spenetrowany tamtejszy rynek oraz znakomite relacje z brazylijskimi działaczami, poza tym dla miliardera z Donbasu nie było problemem zapłacenie kilku, czy nawet kilkunastu milionów euro za utalentowanych brazylijskich zawodników. Szachtar był nazywany Realem Madryt, albo Chelsea Londyn, Europy Wschodniej.

 

Wielki wkład w zbudowanie potęgi Szachtara miał charyzmatyczny rumuński trener Mircea Lucescu, który przez 12 lat pracy stał się legendą klubu, po tym jak w latach 2004-2016 zdobył z nim 8 razy mistrzostwo Ukrainy, dokładając do tego Puchar UEFA. W 2016 roku Lucescu odszedł do bogaczy z Zenita Sankt Petersburg, a rok później przejął reprezentację Turcji. W 2020 roku kibice Szachtara byli w szoku, bo Rumun został trenerem ich odwiecznego rywala Dynama Kijów.

 

Miliony zarobione na Brazylijczykach

 

Przez Szachtar przewinęła się prawdziwa plejada znakomitych brazylijskich piłkarzy, którzy po wypromowaniu w Doniecku byli sprzedawani do zachodnich klubów. Kupiony za 15 mln euro z Internacionalu Porto Alegre defensywny pomocnik Fred został sprzedany do Manchesteru United za 59 mln, mimo że miał wtedy ledwie kilka występów w reprezentacji Brazylii.

 

Jeszcze lepsza była przebitka na Alexie Teixeirze, którego Achmetow kupił z Vasco da Gama za 6 mln euro, a sprzedał do Chin za 50 mln. Z kolei Manchester City wyłożył 40 mln euro Fernandinho, kupionego z Atletico Paranaense za 7,8 mln. Miliarder z Donbasu nie chciał ich nawet za bardzo sprzedawać, sukcesy były dla niego ważniejsze niż pieniądze, ale Canarinhos bardzo chcieli wyjechać na Zachód.

 

Szachtar przeprowadził jeszcze dwa inne wielkie transfery wypromowanych u siebie Brazylijczyków. Za 30 mln euro do Bayernu Monachium Achmetow sprzedał Douglasa Costę (kupił go od Gremio Porto Alegre za 8 mln), który później trafił do Juventusu Turyn, a w kadrze Brazylii rozegrał 43 mecze.

 

Willian błyszczał w Doniecku i w Chelsea

 

Kilka udanych sezonów w Premier League zaliczył Willian, najpierw w Chelsea, a później w Arsenalu Londyn (teraz wrócił do Brazylii do Corinthians, z którego Szachtar kupił go za 14 mln euro). Roman Abramowicz zapłacił za Williana Achmetowowi 35 mln euro. Wcześniej Brazylijczyk był jednym z liderów drużyny z Doniecka, która w 2009 roku wywalczyła Puchar UEFA.

 

W Szachtarze grali też inni bardzo dobrzy piłkarze z Brazylii: Jadson, Elano, Ismaily, Taison, Marlos, Junior Moraes, Brandao, Luiz Adriano, Bernard, Alan Patrick. Po zajęciu Donbasu przez rosyjskich separatystów i utracie majątku przez Achmetowa, w Szachtarze grali coraz słabsi Brazylijczycy i ciężko było o sukcesy międzynarodowe. W latach 2015-2021 Szachtar oddał też trzy tytuły mistrza kraju Dynamu Kijów, w tym także w ostatnim sezonie 2020/21.

 

Ukraińscy Brazylijczycy powołani do wojska

 

Ten mariaż Szachtara z Brazylią doprowadził też do tego, że dwaj piłkarze klubu z Doniecka – Marlos i Junior Moraes otrzymali obywatelstwo Ukrainy i zagrali w reprezentacji tego kraju. Przed nimi Ukraińcy naturalizowali Edmara z Metalista Charków, który w latach 2011-2014 zagrał 15 meczów w kadrze naszych wschodnich sąsiadów. Przyjął nawet nazwisko Edmar Hałowski.

 

Po wybuchu wojny na Ukrainie Junior Moraes i Edmar nie mogli opuścić kraju i jako obywatele Ukrainy zostali wcieleni do tamtejszej armii, co żona Edmara przyjęła z przerażeniem. Kluby starały się to, by nie trafili oni na front, ale spełniali w wojsku pomocnicze funkcje.

 

Polak legendą Szachtara

 

Gwiazdami Szachtara byli nie tylko Brazylijczycy. Przez wiele sezonów bardzo ważną postacią zespołu był reprezentant Polski Mariusz Lewandowski, który znakomicie spisywał się na pozycji defensywnego pomocnika. W latach 2001-2010 zagrał w Szachtarze 174 mecze i strzelił 21 goli, pięć razy był mistrzem Ukrainy. W 2009 roku, dzięki temu, że zdobył z Szachtarem Puchar UEFA, został wybrany piłkarzem roku w Polsce.

 

Prawdziwą legendą klubu stał się chorwacki prawy obrońca Darijo Srna, który ma najwięcej występów w historii Szachtara – aż 536 w latach 2003-2018 i ma na koncie prawie wszystkie trofea jakie zdobył w XXI wieku klub z Donbasu. Drugą z legend jest bramkarz Andrij Piatow, który od 2007 roku zagrał dla Szachtara ponad 400 razy.

 

Większość piłkarzy wyjechała

 

Szachtar to piękna historia ukraińskiego, europejskiego i brazylijskiego futbolu, ale jego przyszłość stoi pod dużym znakiem zapytania, zwłaszcza, że rosyjska inwazja intensyfikuje się zwłaszcza w Donbasie. Zarówno piłkarze Szachtara, Dynama jak i innych ukraińskich klubów dostali zgodę UEFA na czasowe zawieszenie kontraktów i bezpłatne wypożyczenia do innych klubów.

 

Większość Brazylijczyków wróciła do ojczyzny, Kędziora do Lecha, Verbić zaczepił się w Legii. Ci, którzy zostali, rozgrywają w Europie charytatywne mecze, jak ten Dynama z Legią, czy Szachtara z Lechią w Gdańsku.

Robert Zieliński/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Dogrywka Cafe Futbol - 19.06

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie