Od Stelmacha do Semeniuka. Polscy siatkarze w lidze włoskiej. Czy pamiętasz wszystkich?

Siatkówka

Wielu polskich siatkarzy grało w lidze włoskiej. W obecnym sezonie gwiazdami tych rozgrywek są Wilfredo Leon i Kamil Semeniuk z Perugii. W przeszłości do czołowych zawodników Serie A1 zaliczali się choćby Edward Skorek, Tomasz Wójtowicz, Sebastian Świderski, Michał Winiarski czy Bartosz Kurek. Co ciekawe, pierwszym obcokrajowcem w historii mistrzostw Włoch był Polak – Jerzy Stelmach. Polscy siatkarze, którzy grali we włoskich klubach w załączonej galerii zdjęć.

Przejście Kamila Semeniuka z Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle do Sir Safety Perugia było wydarzeniem tegorocznego siatkarskiego okienka transferowego. Przyjmujący reprezentacji Polski wywalczył już pierwsze trofeum z nową drużyną – Supercoppa italiana 2022. Semeniuk dołączył do licznego grona polskich siatkarzy, którzy grali na Półwyspie Apenińskim.

 

Zobacz także: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w Lidze Mistrzów – rywale, terminarz, daty i godziny meczów

 

Pierwszym Polakiem – i w ogóle pierwszym obcokrajowcem – który zagrał we włoskiej ekstraklasie siatkarzy był Jerzy Stelmach. Po wojnie osiadł w Mediolanie. W 1947 roku Nino Piacco – jeden z pionierów włoskiej siatkówki, zaprosił go do drużyny z Vercelli. W Serie A grał przez trzy sezony – dwa w Lega Navale Vercelli (1948, 1951) oraz jeden w ekipie Borsalino Alessandria (1950). Największym sukcesem było wicemistrzostwo Italii wywalczone w pierwszym roku gry w zespole z Vercelli.

 

Kolejni polscy siatkarze pojawili się w lidze włoskiej w latach siedemdziesiątych. Jeszcze przed erą sukcesów drużyny Huberta Wagnera, bo w 1972 roku trafił do Padwy Zdzisław Ambroziak. Jeden z czołowych graczy reprezentacji Polski przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, przez ponad dekadę występował na Półwyspie Apenińskim.

 

Wielu siatkarzy złotej drużyny Wagnera również grało w Italii. Do tamtejszej ligi trafiła m.in. połowa zawodników ze zwycięskiego składu z igrzysk olimpijskich Montreal 1976. Kapitan reprezentacji Polski Edward Skorek, w chwili olimpijskiego triumfu, miał już na koncie mistrzostwo Włoch wywalczone z Panini Modena.

 

Po sensacyjnym wicemistrzostwie świata w 1978 roku, w Italii rosła popularność siatkówki. W reprezentacji Polski grało wówczas wiele gwiazd, a ich obecność pozwoliła rozwijać tę dyscyplinę. Polakom takie wyjazdy też bardzo się opłacały – włoskie kluby oferowały wówczas warunki finansowe nieosiągalne w polskiej lidze. Na początku lat osiemdziesiątych zaczęto luzować ograniczenia dla obcokrajowców w Serie A. Polacy zaczęli więc coraz chętniej wyjeżdżać na Półwysep Apeniński. Największy sukces z zawodników tamtego pokolenia osiągnął Tomasz Wójtowicz, który z drużyną Santal Parma wywalczył w 1985 roku Puchar Mistrzów.

 

Pod koniec lat osiemdziesiątych sytuacja diametralnie się zmieniła. Reprezentacja Polski poleciała w dół światowej hierarchii, a naszpikowana gwiazdami kadra Italii zaczęła dominować w światowych rozgrywkach. Czołowi polscy siatkarze marzyli o grze w barwach włoskich klubów, a w latach dziewięćdziesiątych szansę gry na najwyższym poziomie mieli tylko nieliczni. Jednym z zawodników, który zbudował tam swoją renomę był Krzysztof Stelmach. Występował on we włoskich klubach aż czternaście sezonów (1991–2005).

 

Przełom XX i XXI wieku przyniósł wysyp talentów siatkarskich w Polsce, na które zwrócono uwagę również we Włoszech. Znów chętnie sięgano po reprezentantów Polski, wielu z nich grało w Italii już w roli gwiazd światowego formatu. W pierwszej dekadzie nowego tysiąclecia występowało tam wielu czołowych zawodników reprezentacji Polski, choćby Piotr Gruszka, Łukasz Kadziewicz, Sebastian Świderski, Michał Winiarski, Paweł Zagumny czy Łukasz Żygadło. Tragiczny wypadek przerwał znakomicie zapowiadającą się karierę Arkadiusza Gołasia.

 

Ostatnie lata przyniosły kilka kolejnych hitowych transferów polskich siatkarzy. W Italii pojawili się m.in. Bartosz Kurek, Bartosz Bednorz, Mateusz Bieniek, Wilfredo Leon, a ostatnio Kamil Semeniuk.

 

Warto zaznaczyć, że Serie A1 stała się synonimem profesjonalnej ligi siatkarskiej, była też wzorem dla polskich działaczy. W latach dziewięćdziesiątych zmieniono nazwę polskiej ekstraklasy na "I liga seria A". W 2000 roku zdecydowano się na bardziej rewolucyjne zmiany – powołanie ligi zawodowej. PlusLiga przez wiele lat goniła ligę włoską, a sukcesy ostatnich sezonów skłaniają do stwierdzenia, że z powodzeniem. Polskie kluby z sukcesami rywalizują z włoskimi gigantami w Lidze Mistrzów. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała w dwóch ostatnich finałach tych prestiżowych rozgrywek Itas Trentino. Włoska Superlega i polska PlusLiga to obecnie najsilniejsze ligi siatkarskie w Europie.

 

W obecnym sezonie na sportowych antenach Polsatu możemy śledzić walkę grających w Perugii Leona i Semeniuka o mistrzostwo Italii, a także rywalizację polskich i włoskich drużyn w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

 

W załączonej galerii zdjęć polscy siatkarze, którzy grali w lidze włoskiej w klubach Serie A1 (rozgrywana od 1946 roku), Serie A2 (rozgrywana od 1977 roku) i Serie A3 (rozgrywana od 2019 roku):

 

 

Robert Murawski/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Włochy - Kanada. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie