Fortuna 1 Liga: Ruch tym razem nie czekał. Przekonujące zwycięstwo "Niebieskich" nad Stalą

Piłka nożna
Fortuna 1 Liga: Ruch tym razem nie czekał. Przekonujące zwycięstwo "Niebieskich" nad Stalą
fot. Cyfrasport
Tym razem Ruch nie pozostawił złudzeń.

W meczu 21. kolejki Fortuna 1 Ligi Ruch Chorzów wygrał na Stadionie Miejskim w Gliwicach ze Stalą Rzeszów 2:0. Tym razem "Niebiescy" nie czekali z rozstrzygnięciem losów spotkania do ostatnich sekund meczu, otwierając jego wynik w 31. minucie. Trzeba przyznać, że w odróżnieniu od chociażby spotkania z Puszczą Niepołomice, w którym to podopieczni Tomasza Tułacza byli stroną przeważającą, tym razem to Ruch dyktował warunki.

Ruch Chorzów popisał się w dwóch dotychczasowych meczach rundy wiosennej niebywałą determinacją, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę kolejno w 98. minucie meczu z Chrobrym Głogów, oraz 95. z Puszczą Niepołomice. Oba te spotkania zakończyły się skromnymi zwycięstwami podopiecznych Jarosława Skrobacza 1:0, który w wywiadzie przed meczem ze Stalą podkreślił, że za grę do samego końca jego podopiecznych należy raczej chwalić niż ganić.

 

ZOBACZ TAKŻE: Siedem goli w Łodzi! ŁKS pokonał Chrobrego Głogów (WIDEO)

 

Z kolei piłkarze z Rzeszowa na wiosnę mogli mówić o zmiennym szczęściu. Na inaugurację rundy wygrali co prawda z rewelacją jesieni Puszczą Niepołomice (1:0), jednak w kolejnym meczu ponieśli porażkę ze znajdującym się niżej w tabeli Górnikiem Łęczna (0:1). Złą informacją dla piłkarzy Daniela Myśliwca przed kolejnym spotkaniem było to, że murawa boiska w Gliwicach nie znajduje się obecnie w najlepszym stanie, co znacznie miało utrudnić ofensywną i bezkompromisową grę, jaką próbuje zaszczepić w swoich piłkarzach 37-letni szkoleniowiec.

 

W pierwszej połowie było widać, że tym razem Ruch nie zamierza czekać do doliczonego czasu gry, by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. W 21. minucie stuprocentową szansę na otwarcie wyniku miał wracający do składu Daniel Szczepan, jednak jego nie najlepsze uderzenie z rzutu karnego bez większych problemów obronił Przemysław Pęksa. Dziesięć minut później napastnik "Niebieskich" dopiął jednak swego, wykorzystując zamieszanie w polu karnym gości i pakując z impetem bezpańską piłkę do bramki Stali.

 

Od początku drugiej połowy w Gliwicach mocno padał śnieg, co jeszcze bardziej utrudniało grę na "rozoranym" dzień wcześniej przez piłkarzy Piasta i Cracovii (2:1) boisku. W 71. minucie boisko opuścił kontuzjowany Tomasz Wójtowicz, co w kontekście wcześniejszych urazów Macieja Sadloka i Tomasza Swędrowskiego może stanowić dla trenera Skrobacza spory problem przy ustalaniu składu wyjściowego na kolejny mecz. W 90. wynik ustalił Szymon Kobusiński, kończąc paradoksalnie jedną z mniej dogodnych sytuacji stworzonych przez gospodarzy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Szymon Marciniak sędziował mecz Fortuna 1 Ligi. "Wywodzę się z tych rozgrywek"

 

Ostatecznie Ruch przekonująco zwyciężył 2:0 i tym razem piłkarze nie zwlekali z rozstrzygnięciem do ostatnich sekund spotkania, ustalając jego wynik już w pierwszej połowie. Po sobotnim i jakże efektownym zwycięstwie ŁKS nad Chrobrym Głogów (5:2), chorzowianie nadal tracą do lidera 3 punkty i zajmują drugie miejsce w ligowej tabeli. Z kolei Stal nie wykorzystała szansy na zrównanie się pod względem punktowym z 7. Podbeskidziem i dalej z dorobkiem 29 "oczek" plasuje się na 9. lokacie.

 

Ruch Chorzów - Stal Rzeszów 2:0 (1:0)
Bramki: Szczepan 31, Kobusiński 90

 

Ruch: Jakub Bielecki - Konrad Kasolik, Paweł Baranowski, Remigiusz Szywacz - Tomasz Wójtowicz (71' Przemysław Maj), Patryk Sikora, Jan Sedlák, Łukasz Janoszka (66' Jakub Piątek), Łukasz Moneta (79' Kacper Michalski) - Daniel Szczepan (80' Tomasz Foszmańczyk), Michał Feliks (66' Szymon Kobusiński).

 

Stal: Przemysław Pęksa - Franciszek Polowiec, Łukasz Góra, Paweł Oleksy, Piotr Głowacki (87' Krystian Wachowiak) - Damian Michalik (78' Wiktor Kłos), Bartłomiej Poczobut, Krzysztof Danielewicz, Dawid Olejarka (66' Ramil Mustafajew), Andreja Prokić - Kacper Piątek (66' Kacper Sadłocha).

 

Żółte kartki: Polowiec, Sadłocha

Adam Łuczka/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: PSG - FC Barcelona. Gol Vitinhy

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie