Marek Magiera: Przez Podkarpacie po medal?

Siatkówka
Marek Magiera: Przez Podkarpacie po medal?
fot. Cyfrasport
Reprezentantki Polski przygotowują się do mistrzostw Europy.

Nie chciałbym szukać jakichkolwiek analogii między reprezentacją Polski siatkarek prowadzoną przez ś.p. trenera Andrzeja Niemczyka a obecną kadrą trenera Stefano Lavariniego, bo po pierwsze - żyjemy w różnych siatkarskich epokach, po drugie - poprzez sukcesy popularnych "Złotek" - zmieniła się nieco optyka patrzenia na naszą żeńską siatkówkę, tę w wydaniu reprezentacyjnym rzecz jasna.

Ale, że człowiek z natury jest przesądny, przynajmniej w świecie sportu tak jest i choć niektórzy twierdzą, że to nieprawda, mity, czy wręcz zabobony, to jednak zawsze pamiętają gdzie... zaparkowali samochód przed meczem, który dziwnym trafem wygrali i przed następnym spotkaniem starają się zaparkować na tym samym miejscu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Brazylia pokonana! Wielki sukces polskich siatkarek!

 

Niemczyk i Lavarini mają kilka wspólnych "cech", pomijając tę najważniejszą, mianowicie, że udało im się znaleźć wspólny język z siatkarkami, co patrząc na historię naszej reprezentacji z ostatnich lat i tę sprzed lat ponad dwudziestu, wcale nie jest taką oczywistą sprawą.

 

Obaj panowie prowadząc reprezentację postanowili stanąć na straży rankingu FIVB, który pozwala nieco szerzej patrzeć na międzynarodową rywalizację i planować przyszłość w dalszej perspektywie. Niemczyk wiedział, że marząc o sukcesach reprezentacji na szerszą skalę musi na stałe wejść do cyklu WGP, Lavarini z kolei miał świadomość, że tylko pozostanie w elicie VNL da perspektywę walki o prawo gry w najważniejszych imprezach z Igrzyskami Olimpijskimi na czele.

 

Andrzej Niemczyk marsz po sukcesy i pierwsze historyczne złoto Mistrzostw Europy ze swoją reprezentacją rozpoczął w 2003 roku na Podkarpaciu podczas eliminacyjnych meczów w Rzeszowie z Niemkami i w Mielcu z Chorwacją. Lavarini w tym roku przed finałami Mistrzostw Europy też pojechał na Podkarpacie, do Mielca i do Krosna, aby zagrać towarzyskie mecze z Turcją. Tak, tak... Trzeba pamiętać, że Lavarini już jeden sukces z kadrą osiągnął zdobywając brązowy medal Ligi Narodów, ale – ponieważ czas jeszcze mocno wakacyjny – to zostańmy w dobrych nastrojach przed Eurovolleyem, bo dwadzieścia lat temu w Turcji, Niemczyk trzeci mecz turnieju zagrał przeciwko Giovanniemu Guidettiemu (wtedy trenerowi reprezentacji Bułgarii), teraz w Belgii, trzeci mecz przeciwko Guidettiemu (dzisiaj trener reprezentacji Serbii) zagra Lavarini...

 

20 lat temu Niemczyk w finale mistrzostw Europy zagrał i wygrał z Turcją. To co? W tym roku powtórka z rozrywki?

Marek Magiera/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie