Zaskakujące odkrycie amerykańskich naukowców. Futbol amerykański może zwiększać ryzyko choroby Parkinsona
Granie w futbol amerykański podnosi ryzyko rozwoju choroby Parkinsona lub parkinsonizmu nawet o 61 proc. - poinformowano w "JAMA Network Open".

Naukowcy z Boston University School of Medicine przebadali 1875 graczy: 729 grało (głównie na poziomie amatorskim) w amerykańską piłkę nożną, 1146 uprawiało inne sporty i stanowiło grupę kontrolną. Okazało się, że ci pierwsi mieli znacząco zwiększone ryzyko diagnozy parkinsonizmu lub choroby Parkinsona. A im dłuższa była historia grania w futbol oraz im wyższy był poziom zaawansowania graczy, tym większe ryzyko rozwoju wspomnianych schorzeń.
ZOBACZ TAKŻE: Kraków gospodarzem wielkiej szachowej imprezy
Jak podkreślają autorzy badania, identyfikacja czynników ryzyka choroby Parkinsona jest niezbędna do wczesnej diagnozy. Począwszy od lat dwudziestych XX wieku choroba ta oraz parkinsonizm - termin odnoszący się do różnych objawów motorycznych występujących w chorobie Parkinsona, ale także innych schorzeń neurologicznych - są z większą częstością niż u reszty społeczeństwa opisywane np. u bokserów. Powtarzające się uderzenia głową w piłkę nożną także mają udowodnione negatywne działanie na układ nerwowy; wiadomo, że prowadzą m.in. do przewlekłej encefalopatii urazowej. Jednak badania dotyczące związku między futbolem a chorobą Parkinsona są dość ubogie.
Omawiane badanie nie tylko ujawniło istnienie takiego związku; pokazało też, że występuje on nawet po uwzględnieniu znanych czynników ryzyka choroby Parkinsona. Ponadto zgromadzone dane wykazały, że u graczy, którzy mieli dłuższą historię grania w futbol oraz grali na wyższym poziomie, szansa zdiagnozowania parkinsonizmu była jeszcze większa. Np. w przypadku osób grających na poziomie uniwersyteckim lub zawodowym ryzyko rozwoju choroby Parkinsona było blisko 3 razy wyższe niż u piłkarzy młodzieżowych. Wiek pierwszego kontaktu z piłką nożną nie był natomiast powiązany z ryzykiem wystąpienia badanych schorzeń.
"Gra w futbol może przyczyniać się do rozwoju choroby Parkinsona, szczególnie wśród osób, które są już zagrożone z powodu innych czynników, np. historii rodzinnej - mówi dr Michael Alosco, jeden z autorów publikacji. - Jednak wiemy także, że nie u każdego gracza w późniejszym życiu rozwiną się schorzenia neurologiczne, co oznacza, że w grę wchodzi wiele różnych zmiennych".
Naukowiec podkreśla, że mocną stroną przeprowadzonego badania było porównanie piłkarzy z innymi sportowcami. Wartościowe było również to, że większość uczestników grała w futbol wyłącznie na poziomie amatorskim, co kontrastuje z dotychczasowymi badaniami skupiających się na zawodowych sportowcach.
"Wcześniejsze badania skupiały się na związku między futbolem amerykańskim a ryzykiem przewlekłej encefalopatii urazowej. Jednakże, jak już dawno temu zauważono u bokserów, futbol może wpływać także na ryzyko innych chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Parkinsona" – dodaje Hannah Bruce, główna autorka badania.
Naukowcy zastrzegają, że ich badanie ni jest wolne od ograniczeń i ma wstępny charakter. Obejmowało głównie zawodników rasy białek, co uniemożliwia uogólnienie wyników.
Przejdź na Polsatsport.pl
