Kolekcja trofeów Adama Małysza zniszczona. Walka z żywiołem trwała kilka dni

Zimowe

Galeria "Sportowe Trofea Adama Małysza" ucierpiała ze względu na intensywny deszcz, jaki nawiedził w weekend Wisłę. Były skoczek potwierdził, że część trofeów została całkowicie zalana i niektórych z nich nie da się już niestety odratować. "To był koszmar! Pierwsza styczność z żywiołem... potem było tylko gorzej" - napisała z kolei w mediach społecznościowych Izabela Małysz.

Portret Adama Małysza w szarej czapce z logo Red Bull i w kurtce z logo LOTOS.
fot. PAP
Adam Małysz przeżył bardzo trudne chwile, ratując wystawę swoich trofeów.

Po zakończeniu kariery Adam Małysz zainwestował w propagowanie skoków narciarskich zakładając galerię, w której zgromadził rozmaite nagrody oraz pamiątki zebrane na przestrzeni wielu lat wyczynowego uprawiania sportu. Znalazły się tam m.in. medale z zimowych igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata, kombinezony, buty, rękawice a także inne elementy wyposażenia skoczków.

 

ZOBACZ TAKŻE: Potworny wypadek piłkarza! Tragedia była bardzo blisko (WIDEO)

 

Niestety powódź, jaka nawiedziła w ostatnich dniach południe Polski, zniszczyła część bogatej ekspozycji.

 

"Z powodu intensywnych opadów deszczu, które nawiedziły całą Wisłę w ubiegły weekend, moja Galeria Sportowych Trofeów została całkowicie zalana. Obecnie staramy się naprawić szkody wyrządzone przez powódź, aby jak najszybciej móc ją dla Was otworzyć ponownie" - przekazał Małysz.

 

 

Straty są trudne do oszacowania, jednak na szczęście najważniejsze trofea stały na podwyższenia, w związku z czym nie uległy zniszczeniu.

"Straty oszacuje rzeczoznawca, natomiast najważniejsze trofea były na podwyższeniach, więc zniszczeniu uległy gabloty, ale same medale i puchary nie" - dodał były skoczek.

 

Nie przetrwały za to kombinezony, których nogawki znajdowały się nad samą ziemią i nasiąkły wodą, a ponadto ucierpiały buty narciarskie, choć je akurat być może udać się odrestaurować.

 

ZOBACZ TAKŻE: Iga Świątek poprosiła legendę o wybaczenie. Musiała odrzucić propozycję

 

Wystawa została już ponownie otwarta, ale by mogło się to stać aktualny prezes PZN i jego najbliżsi wykonali tytaniczną pracę.

 

"Cały dół domu był zalany. Z pomocą przyszli znajomi córki i zięcia, więc nie zabrakło nam ludzi do pracy. Była ona jednak bardzo intensywna i do teraz nie mogę swobodnie ruszać rękami" - przyznał Małysz.

AŁ, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie