Chwile grozy w Holandii. Przerwany mecz. Bramkarz stracił przytomność (WIDEO)

Piłka nożna
Chwile grozy w Holandii. Przerwany mecz. Bramkarz stracił przytomność (WIDEO)
fot. Polsat Sport
Do przerażających scen doszło w sobotę podczas meczu RKC Waalwijk - Ajax.

Do przerażających scen doszło w końcówce sobotniego meczu Eredivisie pomiędzy RKS Waalwijk a Ajaksem. Na murawę padł bramkarz gospodarzy Etienne Vaessen, który stracił przytomność i potrzebował błyskawicznej pomocy lekarzy. Spotkanie zostało przerwane i w obliczu zagrożenia życia zawodnika niedokończone.

Spotkanie pomiędzy RKS a Ajaksem zbliżało się do końca, gdy w 84. minucie gra została przerwana z powodu utraty przytomności bramkarza gospodarzy.

 

Momentalnie na to zdarzenie zareagowali pozostali piłkarze, którzy szybko wezwali służby medyczne. Najpierw sami piłkarze otoczyli Vaessena, tak aby nikt nie mógł zobaczyć w jak ciężkim stanie się znajduje. Następnie wokół 28-letniego Holendra rozłożono specjalny parawan, aby lekarze mogli w jak najlepszych warunkach walczyć o jego zdrowie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Trzy gole i czerwona kartka! Wielkie emocje w derbach Rzeszowa

 

Sytuacja była na tyle poważna, że medycy mieli korzystać nawet z defibrylatora ze względu na zagrożenie życia bramkarza RKC. Na twarzach pozostałych zawodników oraz kibiców można było dostrzec łzy w oczach. Było jasne, że w takich okolicznościach - gdy Vaessena wyniesiono na noszach i szybko przetransportowano do szpitala, nie ma możliwości, aby dokończyć to spotkanie.

 

Mecz został przerwany w momencie prowadzenia Ajaksu 3:2.

 

Klub z Waalwijk nie przekazał jeszcze żadnych wiadomości na temat sytuacji swojego bramkarza.

 

Niestety, to kolejny przypadek w ostatnim czasie, kiedy w trakcie meczu jeden z zawodników traci przytomność. W czerwcu 2021 roku podczas Euro 2020 chwile grozy przeżyli wszyscy uczestnicy spotkania Dania - Finlandia, kiedy nagłego zatrzymania krążenia doznał Christian Eriksen. Konieczne było przeprowadzenie na murawie reanimacji. Na szczęście Duńczyk wrócił do zdrowia i kontynuuje swoją karierę. Oby i tym razem było podobnie.

Krystian Natoński/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie