Pierwsza wygrana wicemistrzyń Polski w Eurolidze

Koszykówka
Pierwsza wygrana wicemistrzyń Polski w Eurolidze
fot. PAP/Sebastian Borowski
Zawodniczka KGHM BC Polkowice Dragana Stankovic i Maria Conde z ZVZ USK Praga podczas meczu grupy B Euroligi koszykarek

W meczu drugiej kolejki grupy B Euroligi koszykarek zespół KGHM BC Polkowice wygrał we własnej hali z ZVZ USK Praga 75:68. To pierwsza wygrana w tych rozgrywkach wicemistrzyń Polski.

BC z ZVZ mierzyło się również w poprzednim sezonie w fazie grupowej i wygrywając w Pradze 83:80 sprawił ogromną niespodziankę. W rewanżu rywalki wzięły srogi rewanż zwyciężając w Polkowicach aż 92:57. Ostatecznie zespół z Czech dotarł do Final Four, gdzie zajął czwarte miejsce, a drużyna trenera Karola Kowalewskiego odpadła z rozgrywek po fazie grupowej.

 

Zobacz także: Polskie koszykarki 3x3 wicemistrzyniami świata do lat 23! Niesamowity przebieg finału w Lublinie

 

Mecz się dobrze zaczął dla wicemistrzyń Polski, które po trafieniu Dragany Stankovic prowadził po niespełna siedmiu minutach 13:8. BC świetnie bronił i rywalki miały duże problemy z wypracowaniem sobie czystych pozycji rzutowych. Czeszki zdołały odrobić część strat, ale cały czas prowadziły "Pomarańczowe".

 

Druga kwarta zaczęła się od 0:6, przyjezdne wyszły na prowadzenie i trener Karol Kowalewski poprosił o czas. Przerwa poskutkowała, bo zaraz po wznowieniu gry trafiła Brittney Sykes, ale cenniejszy był powrót do twardej obrony. Zespół z Czech przez ponad trzy minuty nie potrafił znaleźć drogi do kosza i BC nie tylko wrócił na prowadzenie, ale odskoczył na dziewięć punktów (32:23). W tym momencie to trenerka Natalia Hejkova poprosiła o czas. Przewaga polkowiczanek przestała rosnąć od tego momentu, ale w połowie meczu i tak prowadziły (40:33).

 

"Pomarańczowe" prowadzenie zawdzięczały w dużej mierze rzutom za trzy. Po dwóch kwartach na 14 prób sześć było udanych, a rywalki trafiły tylko raz na 11 rzutów.

 

W drugiej połowie pomysł BC na grę się nie zmienił: twarda obrona, próby kontrataków i częste rzuty z dystansu. Realizacja planu była na tyle skuteczna, że po niewielu ponad pięciu minutach trzeciej kwarty polski zespół prowadził 53:41 i kolejny raz Hejkova poprosiła o czas. Przerwa przyniosła połowiczny sukces, bo co prawda zespół z Czech zaczął częściej trafiać, ale punktował też BC i utrzymywał ponad dziesięć punktów przewagi.

 

W ostatniej akcji trzeciej kwarty trafiła Gabriela Andelova i przyjezdne zmniejszyły stratę do ośmiu oczek (61:53). Polkowiczanki grały jednak nadal konsekwentnie i w połowie czwartej odsłony spotkania prowadziły już 69:55. W tym momencie gra BC się zacięła i przyjezdne zaczęły szybko odrabiać straty i zrobiło się 69:63.

 

Na dwie minuty przed końcem było 72:67 i oba zespoły miały swoje szanse na powiększenie dorobku punktowego, ale solidarnie pudłowały. Kiedy po niecelnej trójce Marii Conde Zala Friskovec zebrała piłkę, przebiegła przez całe boisko i trafiła, wygrana BC była już niemal pewna. Do końca pozostawało 25 sekund i Czeszki próbowały odpowiedzieć szybkimi akcjami, ale były nieskuteczne i wicemistrzynie Polski mogły świętować wygraną (75:68).

 

 

Karol Kowalewski (trener KGHM BC Polkowice): – Zwycięstwo z jednym z najlepszych zespołów w Europie niesamowicie cieszy. Pokazaliśmy dzisiaj charakter i duża wolę walki. Myślę, że kontrolowaliśmy tak naprawdę mecz od początku do końca, chociaż oczywiście były momenty słabsze i gorsze, takie, w których nie wszystko układało się po naszej myśli. Cieszę się ze zwycięstwa, ale też z tego, że zespół pokazał dzisiaj dużą dojrzałość. Nasza gra wygląda coraz lepiej, a jestem przekonany, że może być jeszcze lepiej. Oczywiście nie świętujemy, bo to tylko jeden mecz. Dalej pracujemy, aby być coraz silniejszym zespołem i sprawić jeszcze niejedną niespodziankę taką jak ta dzisiaj.

 

KGHM BC Polkowice – ZVZ USK Praga 75:68 (18:17, 22:16, 21:20, 14:15)

 

Punkty:

 

KGHM BC Polkowice: Brittney Sykes 20, Brianna Fraser 16, Zala Friskovec 13, Weronika Gajda 12, Klaudia Gertchen 6, Charli Collier 4, Dragana Stankovic 4, Nika Baric 0, Liliana Banaszak 0.

ZVZ USK Praga: Maria Conde 23, Ezi Magbegor 19, Tereza Vyoralova 8, Veronika Vorackova 6, Veronika Sipova 6, Gabriela Andelova 3, Maite Cazorla 3, Emese Hof 0.

 

WYNIKI I TABELE EUROLIGI KOBIET

RM, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie