Cenne zwycięstwo grającej w osłabieniu Stali Mielec

Piłka nożna
Cenne zwycięstwo grającej w osłabieniu Stali Mielec
Fot. PAP
Cenne zwycięstwo grającej w osłabieniu Stali Mielec

W niedzielnym spotkaniu piłkarskiej ekstraklasy PGE FKS Stal Mielec pokonała na własnym stadionie Górnika Zabrze 2:1. Zespół z Górnego Śląska od 55. minuty grał z przewagą jednego zawodnika, po tym jak Bert Esselink ujrzał czerwoną kartkę.

Już w czwartej minucie zabrzanie mieli dogodną okazję do objęcia prowadzenia. Z prawej strony zagrał Daisuke Yokota, a będący przed bramką Stali Adrian Kapralik fatalnie spudłował.

 

Pięć minut później Mateusz Kochalski musiał wyciągać piłkę z bramki Stali. W okolicy środka boiska walkę o górną piłkę wygrał Sebastian Musiolik. Skierował ją głową do Szymona Czyża. Ten znalazł się w sytuacji sam na sam i pokonał brakarza mielczan.

 

ZOBACZ TAKŻE: Remis w meczu Zagłębie Lubin - Widzew Łódź. Gol w 99. minucie 

 

Niezbyt długo fani zespołu gospodarzy zastanawiali się, czy porażka oznacza dymisję trenera Kamila Kieresia. Podopieczni tego szkoleniowca szybko bowiem wyrównali. Dokładnie było to w 15. minucie. Wówczas "zaspali" obrońcy zespołu z Górnego Śląska. Zapomnieli przypilnować zamykającego akcję Stali przy rzucie rożnym Mateusza Matrasa. Po dośrodkowaniu Krystiana Getingera, piłka trafiła właśnie do niego i było 1:1.

 

Trzy minuty później ten sam zawodnik Stali powinien zdobyć drugą bramkę. Jednak nie wykorzystał tzw. 100-procentowej okazji strzelając niecelnie.

 

Mimo sytuacji z obu stron, przed przerwą wynik spotkania nie uległ już zmianie.

 

Stal wyszła na prowadzenie w 51. min. Po świetnym dośrodkowaniu z lewej strony Getingera celną główką popisał się Ilja Szkurin.

 

Cztery minuty później Essselink sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Kapralika, za co ujrzał czerwoną kartkę.

 

Zabrzanie do końca spotkania posiadali dużą przewagę, ale nie zdołali zdobyć drugiej bramki. Najbliższy tego był Filipe Nascimento. Jednak jego piękny strzał w 87. min obronił mielecki bramkarz.

 

Stal grając w osłabieniu miała jedną dobrą okazję do zdobycia gola. W 77. min Szkurin znalazł się z piłką w polu karnym Górnika. Stoczył ostrą walkę z Kryspinem Szcześniakiem, w efekcie której obaj upadli. Początkowo sędzia pokazał żółtą kartkę graczowi z Zabrza i podyktował rzut karny. Dopiero po analizie akcji, która trwała aż cztery minuty, odwołał te decyzje.

 

PGE FKS Stal Mielec - Górnik Zabrze 2:1 (1:1).

 

Bramki: 0:1 Szymon Czyż (9), 1:1 Mateusz Matras (15), 2:1 Ilja Szkurin (51-głową).

 

Czerwona kartka - PGE FKS Stal Mielec: Bert Esselink (55-faul).

 

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 5 665.

 

PGE FKS Stal Mielec: Mateusz Kochalski - Bert Esselink, Mateusz Matras, Leandro - Łukasz Gerstenstein, Michał Trąbka, Matthew Guillaumier, Krystian Getinger - Maciej Domański, Ilja Szkurin, Krzysztof Wołkowicz (58. Alvis Jaunzems).

 

Górnik Zabrze: Daniel Bielica - Norbert Barczak (82. Boris Sekulic), Kryspin Szcześniak, Rafał Janicki, Michal Siplak (82. Erik Janza) - Adrian Kapralik, Damian Rasak, Szymon Czyż (67. Filipe Nascimento), Dani Pacheco (67. Paweł Olkowski), Daisuke Yokota - Sebastian Musiolik (46. Piotr Krawczyk).

mtu, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie