Od 0:2 i 20:24 w trzecim secie do zwycięstwa w tie-breaku. Co za mecz w TAURON Lidze!

Siatkówka
Od 0:2 i 20:24 w trzecim secie do zwycięstwa w tie-breaku. Co za mecz w TAURON Lidze!
fot. PAP
Siatkarki BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Białej

Siatkarki BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała wygrały z MOYA Radomka Radom w dziewiątej kolejce siatkarskiej TAURON Ligi. Ekipa gości początkowo zaskoczyła wiceliderki rankingu skutecznością, ale te przy stanie 20:24 w trzecim secie odwróciły losu tego meczu.

Już od pierwszego seta wszystko wskazywało na to, że ten mecz będzie bardzo wyrównany i zacięty. Wprawdzie początkowo dwupunktowe prowadzenie miały gospodynie (6:4), ale radomianki szybko podgoniły wynik (11:11). Od tamtego momentu gra toczyła się punkt za punkt, aż do stanu 19:19. W tamtym momencie podopiecznie Bartłomieja Piekarczyka dosłownie stanęły. Zespół gości zdobył aż sześć punktów z rzędu i cieszył się ze zwycięstwa w premierowej odsłonie. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Klub z PlusLigi ma nowego środkowego! Czy pomoże przełamać fatalną passę?

 

Drugą partię lepiej rozpoczęły radomianki (0:3). Straty udało się jednak nadrobić i rywalizacja znowu nabrała ognia (7:7). Nie na długo, bo od stanu 10:10 rozpoczął się koncert ekipy gości. Znów zdobyły kilka punktów z rzędu (10:15). W ataku brylowały Monika Gałkowska i Marie Schoelzel. Wiceliderki tegorocznych rozgrywek pokazały, że również potrafią zdobywać punkty seriami i zaraz na tablicy widniał remis (17:17). Poziom obu zespołów bardzo falował, więc po chwili to znów siatkarki z Radomia wyszły na prowadzenie (20:23). Tym razem już go nie wypuściły i wygrały kolejną partię. 

 

Siatkarki Stefano Micoliego bardzo chciały zakończyć to spotkanie w trzech setach i naprawdę wiele wskazywało na to, że ta sztuka im się uda. Prowadziły już nawet pięcioma punktami (13:18), a później miały prowadzenie przy piłce meczowej (20:24), ale zdało się to na nic. Niezwykle waleczne bielszczanki obroniły aż pięć piłek meczowych. Swoją szansę wykorzystały już za pierwszym razem. To nieprawdopodobne, ale to one wygrały trzeciego seta.

 

W czwartym świetny początek zaliczyły właśnie gospodynie (4:0), które przystąpiły do walki z zupełnie nową energią. Rywalki zaczęły grać lepiej, ale trudno było im odrobić początkowe straty (13:9). Wyraźnie rozochocone bielszczanki, na czele z Pauliną Damaske, dołożyły skuteczną grę blok-obrona i tym zupełnie odebrały radomiankom siłę przebicia (20:11). Z dużym spokojem i opanowaniem doprowadziły tę partię do końca. 

 

Tie-break rozpoczął się od asa serwisowego radomianek. Po wyrównanym początku (3:3) znów różnicę zaczęły robić detale. Zdecydowanie lepiej na bloku grały gospodynie, które właśnie dzięki niemu wyszły na dwupunktowe prowadzenie (6:4). Świetnie w obronie spisywały się za to radomianki, które raz co raz zbliżały się do remisu (9:8). Drużyna gości wygrywała coraz to dłuższe akcje, i w końcu doprowadziła do remisu (11:11), a nawet wyszła na prowadzenie, jednak je straciła. Z tej wojny nerwów zwycięsko wyszły siatkarki z Bielska-Białej i ostatecznie to one cieszyły się ze zwycięstwa w tym szalonym spotkaniu.

 

Najlepszą zawodniczką tego spotkania została wybrana Paulina Damaske.

 

BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała - MOYA Radomka Radom 3:2 (19:25, 21:25, 27:25, 25:17, 17:15)

 

Karolina Potrykus/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie