Festiwal błędów i skuteczność Rosjanki. Iga Świątek przegrała półfinał w Dubaju

Iga Świątek
Festiwal błędów i skuteczność Rosjanki. Iga Świątek przegrała półfinał w Dubaju
fot. PAP
Iga Świątek w dwóch setach przegrała z Anną Kalinską

Iga Świątek nie poprawi ubiegłorocznego wyniku na kortach w Dubaju. W półfinale Polka sensacyjnie przegrała w dwóch setach z 40. tenisistką rankingu Anną Kalinską.

Początek meczu zapowiadał niezwykle wyrównane starcie. Już w pierwszym gemie serwisowym Iga Świątek musiała bronić break pointów. Polka po dwóch znakomitych akcjach wyszła z opresji i objęła prowadzenie w półfinale. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Znamy pierwszą finalistkę turnieju WTA w Dubaju! Świątek ogrywała ją dwukrotnie

 

Trzy pierwsze gemy półfinału tysięcznika w Dubaju były niezwykle bliskie. Wystarczy powiedzieć, że ich przebieg trwał blisko 20 minut. Polka prowadziła 2:1, a obie półfinalistki miały na koncie niewykorzystane break pointy. Anna Kalinska grała odważnie i widać było u Rosjanki brak presji związanej ze stawką meczu. 25-latka pewnie serwowała i próbowała uwikłać naszą zawodniczkę w długie wymiany. Z kolei Polka dążyła do kolejnych winnerów, podejmując ryzyko przy uderzeniach forhendowych. 

 

Przełom nastąpił w piątym gemie. Polka wypracowała solidną przewagę przy serwisie Rosjanki i miała trzy szansę na wygranie gema serwisowego rywalki. Kalinska odrobiła jednak stratę i doprowadziła do stanu równowagi. 25-latka broniła się jak mogła, ale za piątym razem pękła i liderka rankingu objęła prowadzenie 4:2. 

 

Ten, kto myślał, że Polka ma już otwartą autostradę do wygrania pierwszego seta, ten się bardzo pomylił. W kolejnej partii role się odwróciły i to nasza tenisistka musiała bronić kolejnych break pointów. Ostatecznie Rosjanka wykorzystała już pierwszą szansę i wyrównała stan pojedynku. 

 

Kłopoty naszej zawodniczki zaczęły się w dziewiątym gemie. Polka na moment straciła koncentrację, a przy świetnie dysponowanej Rosjance nie mogło skończyć się to w innym sposób, niż przełamaniem liderki rankingu. Chwilę wcześniej Świątek prowadziła 4:2. Po dziewiątej partii wynik na tablicy wynosił 5:4 dla 25-latki. Na domiar złego Rosjanka serwowała po zwycięstwo w secie. Niestety dla naszej zawodniczki, Kalinska nie oddała prowadzenia i po niespełna godzinie wygrała seta do 4. Na korcie w Dubaju zapachniało sensacją. 

 

Na domiar złego Kalinska zaczęła grać bezbłędnie. Rosjanka piłkami zagrywanymi tuż przed linię końcową kortu wybijała Polkę z uderzenia i ograniczała jej forhendowe ataki. W efekcie 40. tenisistka rankingu WTA przełamała już pierwszy serwis Polki w drugim secie. W pewnym momencie wyprowadzona z równowagi Świątek złamała rakietę, uderzając nią o powierzchnię kortu. 

 

Największym problemem liderki rankingu wydawał się fakt, że Kalinska znakomicie serwowała. Rosjanka zmieniała kierunki i nawet przy drugim podaniu podejmowała ryzyko. To przyniosło efekt w postaci prowadzenia 3:1. 

 

Niestety później było tylko gorzej. W siódmym gemie Rosjanka ponownie przełamała Polkę i serwowała na zwycięstwo w półfinale. Dwie piłki meczowe nie wystarczyły Kalinskiej. Świątek po raz drugi sięgnęła po wygranego gema serwisowego rywalki i przedłużyła nadzieję na wygranie seta.

 

Chwilę później liderka rankingu po pewnym serwisie i znakomitych akcjach ofensywnych wygrała gema serwisowego. Niestety Rosjanka wciąż prowadziła i po raz drugi stanęła przed szansą na zamknięcie pojedynku. Za kolejną próbą Kalinska dopięła swego i awansowała do finału. 

 

Iga Świątek - Anna Kalinska 4:6, 4:6

 

 

 

Karol Płatek/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie