Trener klubu PlusLigi nie wytrzymał. Mocne słowa pod adresem swoich zawodników!

Siatkówka
Trener klubu PlusLigi nie wytrzymał. Mocne słowa pod adresem swoich zawodników!
fot. Polsat Sport
Waldo Kantor

Enea Cerrad Czarni Radom po kolejnej porażce są coraz bliżej spadku z PlusLigi. Drużyna dowodzona przez Waldo Kantora ma już tylko matematyczne szanse na uniknięcie degradacji. Doświadczony szkoleniowiec nie ukrywa rozczarowania postawą swoich podopiecznych.

Radomianie w miniony weekend rywalizowali w Bełchatowie z PGE GiEK Skrą i rzecz jasna nie byli faworytem tego starcia. Mieli jednak swoje okazje, których nie umieli wykorzystać. Dotyczy to zwłaszcza końcówki drugiego seta, kiedy przy stanie 23:22 dla Czarnych, stracili trzy punkty z rzędu.

 

Goście pozbierali się i w wygrali w trzeciej partii, ale w czwartej odsłonie kompletnie zawiedli, czego dowodem tylko 16 zdobytych "oczek".

 

Ostatecznie ekipa z Radomia przegrała 1:3. Niezadowolony z postawy swoich siatkarzy był trener Waldo Kantor.

 

- Weszliśmy w ten mecz trochę, jakbyśmy chcieli zobaczyć co się właściwie stanie. Nie graliśmy jakoś bardzo źle, ale też nie braliśmy spraw we własne ręce. Takie podejście w tym momencie rywalizacji jest niedopuszczalne. Trzeba zawsze brać sprawy w swoje ręce i przejmować inicjatywę. Czekaliśmy całego seta, a oni w końcówce seta po prostu nas docisnęli tak, jak powinni - przyznał szkoleniowiec w rozmowie ze "Strefą Siatkówki".

 

ZOBACZ TAKŻE: Grał w Rzeszowie, a teraz został złapany na dopingu. Medalista mistrzostw Europy w tarapatach!

 

Po tej porażce sytuacja radomian w tabeli PlusLigi jest beznadziejna. Na zaledwie dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej Czarni zamykają stawkę z sześcioma punktami straty do dwóch wyższych lokat. A to oznacza, że outsider rozgrywek musi nie tylko wygrać dwa ostatnie mecze za pełną pulę, ale liczyć na porażki jednego z dwóch rywali - GKS-u Katowice lub Exact Systems Hemarpol Częstochowa.

 

- Teraz musimy tylko wygrywać. Jeśli chcemy uratować się przed spadkiem, to musimy wygrać dwa razy za trzy punkty. Nie ma miejsca na żadne potknięcia. Ten mecz też był ważny, bo ugranie punktów w Bełchatowie trochę poprawiłoby naszą sytuację. Trudno… musimy czekać na wyniki następnych meczów i z pewnością grać lepiej niż w tym spotkaniu - rzekł Kantor.

 

Radomianom pozostały jeszcze konfrontacje z Barkomem Każany Lwów na wyjeździe oraz z Cuprum Lubin u siebie.

Krystian Natoński/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie