Borussia Dortmund w półfinale Ligi Mistrzów! Co to był za mecz

Piłka nożna
Borussia Dortmund w półfinale Ligi Mistrzów! Co to był za mecz
Fot. PAP
Borussia Dortmund w półfinale Ligi Mistrzów! Co to był za mecz

Borussia Dortmund awansowała do półfinału Ligi Mistrzów! Niemiecki zespół pokonał Atletico Madryt 4:2 po niesamowitym spotkaniu rozegranym na Signal Iduna Park. W półfinale podopieczni trenera Edina Terzica zmierzą się z Paris Saint-Germain.

Spotkanie od samego początku obfitowało w okazje bramkowe. Już w trzeciej minucie przed doskonałą okazją stanął Marcel Sabitzer, ale strzał z bliskiej odległości został zablokowany. Zaledwie dwie minuty później świetną sytuację sam na sam miał Alvaro Morata, ale fatalnie przestrzelił obok słupka.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polscy piłkarze nie wywalczyli awansu na MŚ

 

Jako pierwsi drogę do bramki przeciwnika znaleźli piłkarze z Dortmundu. Wspaniałe prostopadłe podanie w pole karne posłał Mats Hummels, a piłkę do siatki wbił Julian Brandt. Golkiper nie miał większych szans i musiał uznać wyższość strzelca premierowej bramki tego spotkania.


Borussia poszła za ciosem i podwyższyła prowadzenie zaledwie pięć minut po pierwszym trafieniu. Doskonałym uderzeniem z dystansu popisał się Ian Maatsen ponownie zmuszając Jana Oblaka do wyjęcia piłki z siatki i mieliśmy już wynik 2:0.


W drugiej połowie role się odwróciły. Trener Diego Simeone postanowił zmienić aż trzech zawodników w przerwie i wprowadził na boisko Pablo Barriosa, Angela Correę oraz Rodrigo Riquelme. Efekty było widać już w czwartej minucie drugiej odsłony, ale tym razem trafienie samobójcze przypadło Hummelsowi. Piłkę zgrywaną na dalszy słupek odbił głową Mario Hermoso, a niefortunnie golkipera zmylił swoją interwencją były reprezentant Niemiec. Tym samym mieliśmy wynik 2:1.


Oba zespoły napierały na bramkę rywala, ale ze znacznie lepszym skutkiem dopięli swego piłkarze Atletico. Pod bramką Gregora Kobela zrobiło się ogromne zamieszanie, a w pewnym momencie linii bramkowej broniło aż trzech zawodników. Hiszpański zespół oddał kilka strzałów w jednej akcji, a najlepiej w całej tej niecodziennej sytuacji odnalazł się Correa pakując futbolówkę prosto pod poprzeczkę. Wynik 2:2 dawał awans Atletico, ale nie było to jeszcze ostatnie słowo jeśli chodzi o popisy strzeleckie w tym spotkaniu.


Borussia przebudziła się po dwóch straconych bramkach. Niemiecki zespół konstruował sprawne akcje skrzydłami i jedną z groźnych wrzutek wykorzystał nadbiegający w pole karne Niclas Fullkrug wyciągając się niczym struna i zbijając piłkę w kierunku prawego słupka. Mieliśmy rezultat 3:2.


Zaledwie trzy minuty później z roli asystującego w buty strzelca bramki wszedł Sabitzer. Po indywidualnej akcji przed polem karnym odnalazł lukę w szykach obronnych rywalach i uderzył płasko po ziemi na prawy słupek bramki Oblaka. Nawet spory zasięg rąk słoweńskiego golkipera nie pomógł Atletico w tej sytuacji i to Borussia była o krok od awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Arbiter doliczył jeszcze cztery minuty do regulaminowego czasu gry i zakończył to spotkanie. Taki werdykt oznaczał sensacyjny awans niemieckiego zespołu do najlepszej czwórki europejskich drużyn w tym sezonie.

 

Borussia Dortmund - Atletico Madryt 4:2 (2:0)

 

Bramki: Julian Brandt 34, Ian Maatsen 39, Niclas Fullkrug 71, Marcel Sabitzer 74 - Mats Hummels (gol samobójczy) 49, Angel Correa 64

 

Sędzia: Slavko Vincic (Słowenia)

 

Wynik pierwszego meczu: 1:2 (awans Borussia Dortmund 5-4)

 

PI, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie