Nikt nie wiedział, gdzie jest reprezentant Polski. Teraz wszystko stało się jasne
Mateusz Bogusz opuścił pierwsze przedsezonowe treningi w Cruz Azul. Tak naprawdę nikt nawet nie wiedział, gdzie się znajduje. Aż do teraz, gdyż dziennikarz Adrian Esparza Oteo wskazał miejsce pobytu Polaka.
Jak się okazało, Bogusz wrócił do Polski. "Trzeci dzień z rzędu nie pojawił się w La Norii. Cruz Azul miało poranny trening, a obecnie odbywa popołudniowy, ale nie wziął udziału w żadnym z nich. Niektóre zdjęcia i relacje wskazują, że jest w Polsce" - napisał Esparza Oteo na portalu X.
ZOBACZ TAKŻE: To musiało się tak skończyć. Media: Gwiazda Legii znalazła nowy klub
Tuż po tym wyszło na jaw, że reprezentant Polski pojawił się w Rudzie Śląskiej, gdzie odbył trening w Individual Football Skills. Do sieci zdjęcie z nim wrzucił były trener Ruchu Chorzów Łukasz Bereta.
"To już nasza mała tradycja, że w przerwie zimowej odwiedza nas postać wyjątkowa - zawodnik meksykańskiego Cruz Azul i reprezentant Polski, Mateusz Bogusz!" - możemy przeczytać na Facebooku.
Gdyby tego było mało, to dokładnie 29 grudnia 24-latek zjawił się w siedzibie firmy Fizjoterapia Rokitnica.
"Jednym z zawodników, z którymi mieliśmy przyjemność współpracować, jest Mateusz Bogusz - profesjonalny piłkarz, dla którego sprawność, mobilność i regeneracja mają kluczowe znaczenie w codziennym funkcjonowaniu na najwyższym poziomie sportowym" - przekazano.
Cruz Azul powróci do rywalizacji już w niedzielę 11 stycznia. Trudno jednak oczekiwać, że Polak pojawi się na murawie.
Przejdź na Polsatsport.pl
