Worek medali i nadzieje na igrzyska

Inne

Czy rok bez igrzysk paralimpijskich może być emocjonujący? Jeszcze jak! Udowodnił to rok 2025.

Dwa medale, jeden brązowy i jeden srebrny, w otwartych pudełkach na tle flagi Polski z napisem POLSKA.
fot. materiały prasowe
Polscy sportowcy przywieźli worek medali z mistrzostw świata i Europy

Przede wszystkim, reprezentanci Polski przywieźli z mistrzostw świata i Europy worek medali. I był to worek pokaźnych rozmiarów.

 

Aż szesnaście razy stawali na podium 12. Mistrzostw Świata w Paralekkoatletyce, w tym ośmiokrotnie na jego najwyższym stopniu, zajmując ostatecznie piąte miejsce w klasyfikacji medalowej. Tak wysoko nie byliśmy od 2011 roku! Na zawodach w New Delhi po dwa złota dla Polski zdobyły frame runnerka Magdalena Andruszkiewicz (na dystansach 100 i 400 m) oraz Faustyna Kotłowska w pchnięciu kulą i rzucie dyskiem. Nie powinno więc dziwić, że to Faustyna została zwyciężczynią 7. Plebiscytu na Sportowca Roku #Guttmanny2025, a Magdalena otrzymała nagrodę w nowej kategorii pn. Największe Osiągnięcie w Sporcie Nieparalimpijskim 2025.

 

Cztery medale przyjechały razem z polskimi parapływakami z Singapuru, gdzie odbywały się mistrzostwa świata. Dwukrotnie na podium zameldował się weteran, Jacek Czech. Kolejne cztery medale mistrzostw świata przywieźli z belgijskiego Ronse parakolarze szosowi, a jedna z medalistek, Anna Harkowska, kilka miesięcy później wywalczyła też wicemistrzostwo globu oraz brąz na torze w Rio de Janeiro. Cztery krążki przyleciały także do Polski z południowokoreańskiego Iksan, gdzie odbywały się mistrzostwa świata w paraszermierce.

 

Nie można też zapomnieć o dwóch medalach Michała Gołasia, które wraz z przewodnikiem, Kacprem Walasem, wywalczył w lutym w słoweńskim Mariborze podczas mistrzostw świata w paranarciarstwie alpejskim. Do wszystkich tych zdobyczy dodać należy dziewięć medali, które w różnych kategoriach zdobyli w Kairze reprezentanci Polski w parapodnoszeniu ciężarów.

Śniadanie z ministrem

W obliczu takich sukcesów nie dziwi, że z ponad 20 zawodniczkami i zawodnikami z czterech dyscyplin, a także ich trenerkami i trenerami oraz reprezentantkami i reprezentantami Polskiego Komitetu Paralimpijskiego spotkał się na PGE Narodowym w Warszawie na uroczystym śniadaniu minister sportu i turystyki, Jakub Rutnicki. Przy okazji warto wspomnieć, że prezes PKPar, Łukasz Szeliga, został powołany przez ministra Rutnickiego do komitetu sterującego projektu „Strategia Rozwoju Sportu do roku 2040” oraz zespołu roboczego ds. kandydatury Polski do organizacji igrzysk olimpijskich i paralimpijskich.

 

Medale mistrzostw świata to jednak nie wszystko. Aż 16 razy na podium, w tym pięciokrotnie na najwyższym jego stopniu, stawali polscy paratenisiści stołowi podczas mistrzostw Europy, które odbywały się w szwedzkim Helsingborgu. Nasi zawodnicy zajęli trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej, a pod koniec 2025 roku Natalia Partyka i Rafał Czuper wzięli udział w kampanii Polskiego Związku Tenisa Stołowego „Spotkajmy się przy wspólnym stole”.

 

Dziesięć medali mistrzostw Europy przywieźli z kolei ze Stambułu nasi parabadmintoniści, kolejne osiem – to dorobek parastrzelców sportowych, którzy rywalizowali z europejską czołówką w Osijeku w Chorwacji, a jeszcze trzy dorzucili – także rywalizując w Chorwacji, tym razem w Zagrzebiu – reprezentanci Polski w bocci.

 

Dodatkowo pięć krążków zdobyli polscy parakajakarze podczas mistrzostw świata w maratonie kajakowym, czyli konkurencji, która nie jest rozgrywana podczas igrzysk. Warto również zwrócić uwagę na aż 27 medali Polaków na Europejskich Paraigrzyskach Młodzieży.

Inkluzywność sportu w teorii i praktyce

Rok 2025 to także czas przenikania się sportu osób z niepełnosprawnościami i pełnosprawnych. Parasportowcy weszli w skład sztafet w ramach triathlonowych zawodów z cyklu IRONMAN 70.3 – w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. Wystartowali wspólnie z pracownikami i klientami Citi Handlowy, by zapewnić lepszy dostęp do treningów sportowych dla dzieci z niepełnosprawnościami. W Krakowie po raz pierwszy jedna ze sztafet składała się z trojga sportowców z niepełnosprawnościami. Zajęła zresztą wysokie, 14. miejsce wśród sztafet mieszanych, natomiast na dziesiątej pozycji w klasyfikacji sztafet męskich uplasowała się drużyna złożona z osób związanych z paranarciarstwem w klubie Zoma-Team. Sportowcy z niepełnosprawnościami wystartowali też w 35. Biegu Niepodległości w składzie blisko 100-osobowej drużyny Live Well at Citi.

 

To praktyczny wymiar inkluzywności sportu, a o warstwie bardziej teoretycznej tej koncepcji sportowcy z niepełnosprawnościami i przedstawiciele Polskiego Komitetu Paralimpijskiego opowiadali na wielu konferencjach, m.in. w siedzibie Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie w ramach projektu „Playing for Global Understanding. Inkluzywność, sport i współpraca”, w Katowicach w czasie VI Międzynarodowej Konferencji „Osoby z niepełnosprawnością w sporcie – teoria i praktyka” czy podczas panelu dyskusyjnego „Przestrzeń otwarta dla wszystkich. Dobre praktyki w tworzeniu inkluzyjnej infrastruktury sportowej i programów” na IV Dolnośląskim Kongresie Dostępności.

 

Reprezentanci PKPar wymieniali się także doświadczeniami z innymi, m.in. podczas wizyty studyjnej w Uzbekistanie (a jest to kraj, który od debiutu w 2004 roku w Atenach poczyna sobie na igrzyskach paralimpijskich coraz lepiej – w Paryżu zawodnicy z tego kraju zajęli w końcowej klasyfikacji 13. miejsce; Polacy byli na miejscu 16.). Uroczyście otworzyli również Centrum Sportu Osób z Niepełnosprawnościami, które powstało w hali sportowej im. Wojciecha Weissa na Kampusie Warta Politechniki Poznańskiej, a także wzięli udział w nadaniu Szkole Podstawowej nr 54 z Oddziałami Integracyjnymi w Częstochowie imienia Polskich Paralimpijczyków (to pierwsza placówka w naszym kraju z takim patronem).

Igrzyska za pasem

XIV Zimowe Igrzyska Paralimpijskie odbędą się już niedługo, w dniach 6-15 marca 2026 roku. Wśród ok. 600 parasportowców, rywalizujących w sześciu dyscyplinach, znajdą się oczywiście reprezentantki i reprezentanci Polski.

 

- Myślę, że to będą fantastyczne igrzyska. Przede wszystkim, będą to najlepsze dotychczas zawody, ponieważ z każdym kolejnym sezonem obserwujemy rosnący poziom sportowy. Odbędzie się to wszystko na pięknych obiektach z widokiem na Dolomity. Będą to więc niesamowite zawody sportowe w niewiarygodnej scenerii. Nie mogę się ich doczekać – powiedział nam Andrew Parsons, prezes Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego (IPC), który gościł na Gali Finałowej 7. edycji Plebiscytu Polskiego Komitetu Paralimpijskiego na Sportowca Roku #Guttmanny2025.

 

Czy po poprzednich zimowych igrzyskach w Pekinie, gdzie Polakom nie udało się stanąć na podium, będziemy się cieszyć ze zdobyczy medalowych? Na pewno krzepiące są w tym kontekście grudniowe wyniki naszego czołowego alpejczyka, Michała Gołasia, który z przewodnikiem, Kacprem Walasem, rozpoczął sezon zimowy od zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata w kombinacji alpejskiej i trzeciego miejsca w slalomie gigancie.

 

Oby tak dalej, a 2026 rok będzie dla kibiców naprawdę radosny.

Informacja prasowa
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie