Messi wreszcie to powiedział. Zdradził, co będzie robił po zakończeniu kariery
Piłkarz Interu Miami Lionel Messi chciałby pójść w ślady Davida Beckhama i po zakończeniu kariery zostać właścicielem klubu. - Nie widzę siebie w roli trenera - przyznał Argentyńczyk.

Messi jest ośmiokrotnym zdobywcą Złotej Piłki. Większość kariery spędził w Barcelonie. W 2021 roku przeszedł do Paris Saint-Germain, a po dwóch sezonach w stolicy Francji przeniósł się do Miami. W grudniu Inter pierwszy raz w historii triumfował w Major League Soccer, a Messi został wybrany MVP rozgrywek.
ZOBACZ TAKŻE: Agent Pietuszewskiego wypalił. Gigant chciał uprzedzić Porto
Jego kontrakt z klubem z Florydy obowiązuje do 2028 roku. Argentyńczyk będzie miał wówczas 41 lat. Piłkarz w wywiadzie dla argentyńskiej platformy streamingowej Luzu TV opowiedział o swoich planach po zakończeniu sportowej kariery.
- Nie widzę siebie w roli trenera. Chcę mieć własny klub, zacząć od zera i osiągnąć sukces. Chcę dać dzieciakom możliwość rozwoju i dokonania czegoś ważnego. Gdybym miał wybierać, to by mi najbardziej odpowiadało - powiedział Messi.
Współwłaścicielem Interu Miami jest Beckham - były piłkarz reprezentacji Anglii, Manchesteru United i Realu Madryt. W kontrakcie Messiego jest zapis, że w przyszłości stanie się mniejszościowym udziałowcem klubu z Florydy.
Messi pomógł swojemu koledze Luisowi Suarezowi w założeniu nowego klubu - Deportivo LSM w czwartej lidze urugwajskiej. Przez wiele lat grał on z Messim w Barcelonie. Obecnie występują razem w Interze.
- Chcę podziękować Luisowi za danie mi tej szansy, zaproszenie mnie do współpracy i dzielenie się tym projektem, nad którym pracował przez wiele lat i który bardzo się rozwinął. Możliwość bycia częścią tej inicjatywy to zaszczyt. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby wspierać dalszy rozwój tego klubu - oświadczył Messi.
Inter Miami rozpocznie sezon zasadniczy MLS 21 lutego meczem z Los Angeles FC.
Przejdź na Polsatsport.pl
