Telefon od Papszuna zrujnował mu święta. "Tuż przed pasterką..."
Marek Papszun pod koniec grudnia został nowym szkoleniowcem Legii Warszawa. Błyskawicznie rozpoczął wówczas pracę nad kompletowaniem sztabu. I wywołał niemałe zamieszanie. - Telefon od trenera Papszuna sprawił, że święta nie były do końca łatwe - czytamy.

Jakiś czas temu pojawiły się plotki, że Marek Papszun chce sprowadzić ze sobą do Legii Patryka Czubaka, który po rozstaniu z Widzewem dołączył do sztabu Żeljko Sopicia w Osijeku. - Trener Legii zgłosił się po trenera Czubaka i tym razem musieliśmy zrobić wiele, by trener Czubak finalnie tu trafił - mówił dyrektor sportowy Polonii Bytom Tomasz Stefankiewicz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".
ZOBACZ TAKŻE: Fatalna diagnoza. Dwukrotny zdobywca Złotej Piłki walczy z rakiem
- Byliśmy przekonani, że będzie to dobry wybór dla Polonii, ale telefon od trenera Papszuna sprawił, że święta nie były do końca łatwe i przyjemne. Przy wigilijnym stole tuż przed pasterką nasze rodziny były zajęte czymś innym, a my z Patrykiem wymienialiśmy korespondencję. To były bardzo trudne decyzje dla niego - tłumaczył, dodając, że "pod wieloma względami Polonia nie może konkurować z Legią".
Ostatecznie udało się jednak przekonać szkoleniowca i ten w poniedziałek podpisał kontrakt z Polonią.
- Trzeba to otwarcie powiedzieć. Odchorowałem cały ten okres. Czuję się mocno wypruty i wyeksploatowany, bo rozmów było naprawdę sporo. A gdy jesteś już na finiszu i wszystkie warunki ustalone, a nagle dzwoni trener Papszun, to wiesz, że nie będzie łatwo. Masz świadomość, że dzwoni najlepszy trener w tym kraju - przyznał.
Jak się okazuje, Papszun chciał też w przeszłości namówić do współpracy choćby Łukasza Tomczyka, Łukasza Ocimka czy Jakuba Araka.
- Finalnie ci ludzie w tamtych momentach wybierali Bytom. Taki jest ten rynek, że o pracownika trzeba zabiegać i walczyć. A to też jest jednoznaczne, że skoro trener Papszun tak mocno walczy o Patryka Czubaka, by mieć go w swoim sztabie, to wierzy w jego ideologię i model pracy - skwitował.
Stefankiewicz na koniec zdradził, że przed zakontraktowaniem Czubaka rozmawiał jeszcze z: Jakubem Dziółką, Dawidem Szulczkiem, Przemysławem Łagożnym, Rafałem Grzybem czy... Markiem Wasilukiem. Ten ostatni dołączył do sztabu Papszuna w Legii.
Przejdź na Polsatsport.pl
