Smutne wieści. Polski skoczek mówi "stop". "Trudna, ale przemyślana decyzja"

Krystian NatońskiZimowe

Jeszcze kilka lat temu potrafił zająć miejsce tuż za czołową dziesiątką w konkursie Pucharu Świata, zdobywał medale mistrzostw Polski oraz był w czołówce mistrzostw świata juniorów. Niestety, Tomasz Pilch postanowił zawiesić swoją karierę.

Skoczek narciarski w białym kasku z kolorowymi akcentami i złotymi goglami.
fot. PAP
Tomasz Pilch zawiesił karierę skoczka narciarskiego.

25-latek, prywatnie siostrzeniec Adama Małysza, był uważany za spory talent. W zmaganiach Pucharu Świata zadebiutował w styczniu 2018 roku, a pierwszy punkt zdobył niewiele później podczas konkursu w Zakopanem, gdzie zajął 30. miejsce. W tym samym sezonie potrafił wygrywać rywalizację oraz stawać na podium w Pucharze Kontynentalnym, natomiast w lutym podczas mistrzostw świata juniorów zajął czwarte miejsce. Dwa lata później był dziewiąty.

 

W 2020 roku został mistrzem Polski w jednoseryjnym konkursie w Wiśle, wyprzedzając na podium Dawida Kubackiego i Andrzeja Stękałę. Dalsze lokaty zajęli wówczas m.in. Kamil Stoch i Piotr Żyła. Z kolei jego najlepszy wynik w Pucharze Świata to 12. miejsce na skoczni w rumuńskim Rasnovie w sezonie 2022/2023.

 

ZOBACZ TAKŻE: Adam Małysz nie wytrzymał po skandalu! Polecą głowy?! "Byłem w szoku! Bardzo mocne nagany"

 

W tym sezonie Pilch nie wystartował w żadnych zawodach na arenie międzynarodowej. Niedawno za pośrednictwem mediów społecznościowych zakomunikował o rozbracie ze skokami narciarskimi.

 

"Niestety, z przyczyn niezależnych ode mnie byłem zmuszony zawiesić swoją sportową działalność w tym sezonie. Była to trudna, ale przemyślana decyzja. Dziękuję wam za wsparcie i wiadomości" - napisał.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie