Polska mistrzem United Cup. Historyczny dzień dla polskiego tenisa
W końcu się udało. Polska wygrała tenisowy turniej drużyn mieszanych United Cup 2026. Zawody rozegrano po raz czwarty w historii. Biało-czerwoni w wielkim finale mierzyli się ze Szwajcarami i zwyciężyli 2:1, odwracając losy meczu z 0:1.


Tak Polacy cieszyli się po wygraniu United Cup

Hubert Hurkacz - Stan Wawrinka. Skrót meczu

Iga Świątek – Belinda Bencic. Skrót meczu

Katarzyna Kawa/Jan Zieliński – Belinda Bencic/Jakub Paul. Skrót meczu
Zaczęło się od porażki Igi Świątek
Jako pierwsza na korcie w finale ze Szwajcarią pojawiła się Iga Świątek. Wiceliderka światowego rankingu rywalizowała z Belindą Bencić i wydawała się faworytką. Zaczęła dobrze, bo od 6:3 w pierwszej partii. Później jednak coś w jej grze się posypało.
Szwajcarka zaczęła dominować na korcie i w drugim secie efektownie wygrała 6:0. Niestety Iga Świątek nie była w stanie powrócić do dobrego poziomu gry i przegrała trzeciego seta, komplikując sytuację reprezentacji Polski. Po pierwszym singlu było 0:1.
Hurkacz przywrócił nadzieję
Później na kort wyszedł Hubert Hurkacz, który chciał utrzymać Polaków w grze o tytuł. Potrzebował do tego zwycięstwa nad doświadczonym Stanem Wawrinką. W trzech setach pokonał rywala, choć mogło być różnie.
Zwraca na to uwagę ekspert Polsatu Sport Dawid Olejniczak. Zauważa bowiem: Na początku trzeciego seta miał problemy, musiał bronić break pointów. Kto wie, co by było, gdyby został przełamany na początku właśnie trzeciej odsłony.
Na szczęście Polak pokazał charakter i wygrał, doprowadzając do wyrównania w finałowej rywalizacji.
Jan Zieliński i Katarzyna Kawa bezkonkurencyjni w mikście
O losach tytułu w United Cup 2026 decydował mikst. Polskę reprezentowali Jan Zieliński i Katarzyna Kawa, którzy wcześniej wygrali wszystkie swoje mecze, potwierdzając świetną formę. Trudno było o wskazanie faworytów, jednak Polacy stanęli na wysokości zadania. Zagrali kapitalnie i w dwóch setach pokonali Belindę Bencić i Jakuba Paula.
Dzięki temu zapewnili Polsce historyczny sukces. Na świetną formę naszego miksta zwrócił uwagę Dawid Olejniczak, według którego: duet Kawa/Zieliński po raz kolejny pokazał, że tutaj chyba nie było żadnej innej pary, która mogłaby się im przeciwstawić.
Do trzech razy sztuka
Ponownie okazało się, że polskie przysłowie "do trzech razy sztuka" ma zastosowanie w praktyce. Wszystko dlatego, że reprezentacja Polski po raz trzeci z rzędu awansowała do finału turnieju United Cup 2026 i pierwszy raz odniosła długo wyczekiwane zwycięstwo.
We wcześniejszych finałach biało-czerwoni musieli uznać wyższość Niemców i Amerykanów. Tym razem nie mieli sobie równych. Odnieśli historyczny sukces dla polskiego tenisa... za trzecim razem.

