Babilon MMA 56: Karta walk
Ostatniego dnia stycznia federacja Babilon MMA wraca z pierwszą galą w 2026 roku. W walce wieczoru Babilon MMA 56 w Żyrardowie wystąpi dwukrotny mistrz świata w boksie zawodowym - Krzysztof Głowacki, który zmierzy się z nieobliczalnym Brazylijczykiem Kleberem "Orgulho" Silvą. Gala będzie transmitowana na kanałach Super Polsat, Polsat Sport Fight oraz w Polsat Box Go.

Nad tą galą wisiało istne fatum - z walki wieczoru wypadali kolejno obowiązkowy pretendent do mistrzowskiego pasa wagi półśredniej Rafał Błachuta (17-10) i były mistrz tej kategorii Łukasz "Brutal" Siwiec (9-5), który miał powrócić do rodzimej organizacji po rozwiązaniu kontraktu z Oktagon MMA. Ostatecznie obu wykluczyły kontuzje. Wypadł także Kamil Korzeniewski, który miał się sprawdzić z Kamilem Mękalem w limicie do 84 kg.
Ostatecznie w main evencie Babilon MMA 56 wystąpi legenda polskiego boksu i dwukrotny mistrz świata WBO w kategorii cruiser, który wciąż nie może się odnaleźć w przygodzie z formułą MMA. Po szokującej porażce w 23 sekundy na gali Babilon MMA 55 w Radomiu zawiedziony „Główka” chciał jak najszybciej wrócić do klatki i zmazać złe wrażenie.
Podrażniona ambicja polskiego czempiona nie zniosłaby słabego rywala, więc Głowacki zmierzy się z doświadczonym Brazylijczykiem Kleberem „Orgulho” Silvą (22-15), weteranem KSW i Bellatora, znanym z agresywnego stylu. Być może taki rywal będzie stylowo pasował „Główce”, ale zapowiada się kolejna ryzykowna i trudna potyczka. Kilka miesięcy temu na BM 54 w Grudziądzu „Orgulho” był bliski wygranej nad Przemysławem Mysialą.
– Krzysiek jest bardzo ambitnym człowiekiem i chce coś udowodnić sobie oraz kibicom, a jego sportowa duma nie pozwala mu na wybranie kiepskiego przeciwnika. Właśnie dlatego będzie miał przed sobą wielkie wyzwanie i część internautów już skazuje go na porażkę, ale ja znam „Główkę” od lat i wiem, że on lubi startować z tej pozycji. 31 stycznia na Babilon MMA 56 przekonamy się, czy mistrz świata w boksie może rywalizować na solidnym poziomie w MMA jak choćby Artur Szpilka w KSW – mówi promotor wydarzenia Tomasz Babiloński.
Na uwagę kibiców zasługuje na pewno walka rozpędzonego Kamila Mękala (5-3) z Maksymilianem Kowalskim (4-1). Mękal reprezentuje Oleksiejczuk Team oraz CSW Bastion Chełm. Zaczynał karierę od trzech porażek, ale nigdy nie stracił wiary w marzenia i nie dał się złamać, a pod koniec 2025 roku odniósł dwa zwycięstwa, które wyprowadziły jego rekord na plus. Seria 5 zwycięstw robi wrażenie, a jeśli uda mu się pokonać mocnego Maksa Kowalskiego, to pojedynek o mistrzowski pas będzie niemal na wyciągnięcie ręki. W talent Mękala wierzą walczący w UFC bracia Oleksiejczuk.
- Jeszcze w tym roku Kamil Mękal zdobędzie pas Babilon MMA w kategorii do 84 kg. To nasz polski Pettis - komplementuje kolegę Cezary Oleksiejczuk. - Formalność - wtóruje mu starszy brat Michał. Czy "Polski Pettis" potwierdzi te słowa w klatce? Przekonamy się 31 stycznia.
Karta walk Babilon MMA 56:
93 kg: Krzysztof "Główka" Głowacki vs Kleber „Orgulho” Silva
120 kg: Michał „Benek” Bednarski vs Liam Brugere
89 kg: Kamil Mękal vs Maksymilian Kowalski
66 kg: Filip Jarocki vs Paweł Domin
80 kg: Arkadiusz Kolus vs Seweryn Mańkowski
61 kg: Nazarii Yuriv vs Zenon Ficner
Semi-pro:
66 kg: Krystian Jakowicz vs Marcin Tumialis
70 kg: Tomas "Pitbull" Skowronek vs Chris "El Capo" Contessa
77 kg: Daniel Ceglarski vs Szymon Zastrużny
