Szalony mecz Fręch z Paolini w Melbourne! Zagrały... na dwóch kortach

Paweł WyrobekTenis

Magdalena Fręch nie była w stanie postawić się Jasmine Paolini w rozgrywanym niespodziewanie na dwóch kortach meczu drugiej rundy Australian Open. Choć początek spotkania był wyrównany, to z każdym kolejnym gemem ósma rakieta świata grała coraz lepiej. Finalnie, po godzinie i 51 minutach gry Paolini, wygrywając 2:0 (6:2, 6:3), zameldowała się w trzeciej rundzie turnieju.

Tenisistka uderza piłkę rakietą podczas meczu na korcie.
fot. AFP
Jasmine Paolini pokonała Magdalenę Fręch w Australian Open

Paolini w pierwszej rundzie mierzyła się z Aliaksandrą Sasnowicz. Włoszka w całym spotkaniu przełamała rywalkę czterokrotnie i pewnie zwyciężyła 2:0 (6:1, 6:2). Spotkanie trwało godzinę i 10 minut.

 

ZOBACZ TAKŻE: Linette zeszła z kortu i wyznała. "Poczułam ulgę"


W spotkaniu, którego stawką był awans do trzeciej rundy turnieju, obie zawodniczki dobrze rozpoczęły wygrywając swoje gemy serwisowe. Przy stanie 1:1 i serwisie Włoszki, Fręch miała dwie okazje na przełamanie, ale finalnie to Paolini wygrała tę partię. Od tego momentu zaczęły się problemy Polki, która najpierw sama została przełamana, a później nie była w stanie wykorzystać dwóch okazji do przełamania wyżej notowanej rywalki i przegrała kolejnego gema.

 

Przy stanie 15:15 w 6. gemie mecz został przerwany z powodu padającego deszczu. Do gry zawodniczki wróciły po godzinie. Paolini ponownie przełamała Fręch i wydawało się, że set zakończy się za kilka minut. Wtedy Polka wykorzystała okazję do przełamania gemu serwisowego rywalki, odrabiając część strat. Ostatni jak się okazało gem pierwszej partii ponownie padł łupem Paolini, która wykorzystała trzecią piłkę setową w tej partii i przełamując Polkę po raz trzeci w tym secie wygrała pierwszego seta 6:2.


Rozpoczęcie drugiego seta ponownie zostało opóźnione o kilka minut przez padający deszcz, który był niechcianym, ale głównym bohaterem wydarzeń na początku drugiej partii. Przy stanie 40:15 dla Fręch w gemie serwisowym rywalki ponownie zarządzona została przerwa, a obie tenisistki opuściły kort. Po kilkudziesięciu minutach organizatorzy podjęli decyzję o dokończeniu spotkania na krytym korcie John Cain Arena.

 

Polka po powrocie do rywalizacji wykorzystała pierwszą piłkę i przełamała Paolini już w pierwszym gemie drugiej partii. Włoszka szybko odpowiedziała jednak tym samym, doprowadzając do wyrównania. Kolejne gemy były wyrównane, a Polka ponownie miała swoje szanse do przełamania wyżej notowanej rywalki, ale nie była w stanie ich wykorzystać. Szansę wykorzystała natomiast ponownie Paolini, która najpierw wygrała swój gem serwisowy, później po podwójnym błędzie serwisowym Fręch wyszła na prowadzenie 3:1, a kolejno, po raz pierwszy w spotkaniu bez straty punktu wygrała swoje podanie.

 

Kiedy wydawało się, że Włoszka za kilka minut zamelduje się w trzeciej rundzie, Fręch wróciła do gry. Wygrała swoje podanie, przełamała Paolini i na tablicy wyników w drugim secie było już tylko 4:3 dla Włoszki. Polce nie udało się jednak doprowadzić do wyrównania. Paolini najpierw przełamała Polkę po raz szósty w meczu, a kolejno wygrała swoje podanie, wygrywając seta 6:3 i cały mecz 2:0.

Fręch - Paolini. Wynik meczu Australian Open. Kto wygrał?

Magdalena Fręch - Jasmine Paolini 2:6, 3:6

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie