Męczarnie Sabalenki w Australii. Dwa tie-breaki, jeden po drugim

Jakub ŻelepieńTenis

Anastazja Potapowa postawiła Arynie Sabalence bardzo trudne warunki w meczu trzeciej rundy Australian Open. Liderka światowego rankingu wygrała, ale potrzebowała do tego dwóch tie-breaków i 122 minut gry.

Kobieta w kolorowym stroju tenisowym, z różowymi, pomarańczowymi i czarnymi panelami, stoi na korcie tenisowym, podnosząc rękę.
fot. AFP
Męczarnie Sabalenki w Australii. Dwa tie-breaki, jeden po drugim

W dwóch pierwszych rundach Sabalenka nie miała większych trudności ze swoimi rywalkami. Wygrywała pewnie i we względnie krótkim czasie. W trzecim spotkaniu sytuacja wyglądała jednak inaczej. Potapowa podyktowała Białorusince bardzo trudne warunki. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Świątek zabrała głos po zwycięstwie. Oto, co powiedziała

 

Pierwszy set zakończył się tie-breakiem. Po bardzo zaciętej grze Sabalenka wygrała go 7:4. Ta partia potrwała aż 64 minuty. 

 

W drugiej odsłonie meczu mieliśmy powtórkę z rozrywki. Do wyłonienia lepszej znów potrzebny był tie-break. Tym razem wynik był jeszcze bardziej na styku, a zawodniczki musiały grać na przewagi. Ostatecznie Sabalenka zwyciężyła 9:7. 

 

Liderka rankingu WTA w czwartej rundzie Australian Open zmierzy się z Victorią Mboko. 

 

Aryna Sabalenka - Anastazja Potapowa 7:6 (7:4), 7:6 (9:7)

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie