Czekał na przeszczep, do którego nie doszło. Ta wiadomość wstrząsnęła fanami

Sporty walki

W wieku 56 lat zmarł Henry Miller, przed laty znakomity zawodnik sumo i jedna z największych legend tego sportu. Informacja o jego śmierci wstrząsnęła fanami. Ich idol czekał na przeszczep, do którego nie doszło. Lekarze nie zdążyli mu pomóc.

Płonąca świeca na czarnym tle.
fot. PAP
Pamięć o Henrym Millerze, legendarnym zawodniku sumo i byłym zapaśniku

Kim był Henry Miller?


Amerykanin Henry Miller urodził się 16 lipca 1969 roku w Tokio. Od młodzieńczych lat związany był ze sportem, w tym przede wszystkim z zapasami i sumo. W tej ostatniej dyscyplinie rozkochał się w Japonii, gdzie cieszy się ona ogromną popularnością.


Do szóstego roku życia mieszkał w bazie lotniczej Yokota, po czym przeniósł się z rodziną do St. Louis w stanie Missouri. W 1987 roku wrócił do Japonii, aby rozpocząć karierę w sumo. Po czasie okazało się, że był to strzał w dziesiątkę.


Został jedną z legend sumo


Henry Miller przez kilkanaście lat z powodzeniem uprawiał sumo. Na stałe zamieszkał w Japonii i to w tym kraju budował swoją pozycję pod ringowym przydomkiem Sentoryu. Jako Amerykanin cieszył się ogromną popularnością i wzbudzał ciekawość. Za tym szybko poszły wyniki.


Na koncie zapisał wiele pięknych i znaczących zwycięstw. W sumo osiągnął stopień Maegashira. W 2000 roku awansował do najwyższej dywizji makuuchi, spełniając swoje sportowe marzenie. Do dziś należy do grona najbardziej utytułowanych obcokrajowców w historii.


Nieudana przygoda z MMA


W 2003 roku Henry Miller na dobre porzucił sumo, jednak przez blisko dekadę rywalizował jeszcze w mieszanych sztukach walki. Tu nie szło mu tak dobrze. Stoczył 23 pojedynki, z których wygrał zaledwie sześć.


Wraz z wiekiem tracił swoje największe sportowe atuty i trudno było mu rywalizować z bardziej zwrotnymi i wszechstronnie wyszkolonymi zawodnikami. Pomimo tego wciąż cieszył się popularnością wśród oddanych kibiców.


Czekał na przeszczep. Zmarł po zaciętej walce


Smutna wiadomość dotarła do kibiców sportów walki 29 stycznia 2026 roku. To wtedy Henry Miller zmarł pięć dni po operacji onkologicznej usunięcia żołądka. Świeżo po wybudzeniu z narkozy dzielił się dobrymi wieściami z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych.


Niestety od lat zmagał się też z sarkoidozą i czekał na przeszczep płuc. Nie doczekał się. Oficjalną przyczyną zgonu były powikłania związane z chorobą płuc. Henry Miller zmarł w Tokio, czyli w miejscu, w którym przyszedł na świat i spędził w nim znaczną część swojego życia. Kibice oddali mu hołd. Przez lata będą pamiętać legendarnego zawodnika sumo.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie