Niedawno doznała kontuzji, ale potwierdziła start! Gwiazda wystąpi na igrzyskach
Amerykańska gwiazda narciarstwa alpejskiego Lindsey Vonn, która miała groźnie wyglądający upadek w zjeździe Pucharu Świata w Crans-Montanie 30 stycznia, potwierdziła we wtorek udział w rozpoczynających się w piątek igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.

41-letnia Vonn podczas konferencji prasowej przyznała, że podczas upadku w Crans-Montanie doznała urazu lewego kolana, ale jest pewna, że zdąży wrócić do pełni sił do niedzieli, kiedy odbędzie się zjazd kobiet, jej koronna konkurencja.
Mistrzyni olimpijska z Vancouver upadła po skoku już na początku przejazdu i uderzyła w siatkę bezpieczeństwa. Doświadczona i utytułowana alpejka zdołała wstać, ale najwyraźniej odczuwała ból, ponieważ jeszcze kilka razy w czasie jazdy na stoku chwyciła się za kolano. Następnie została przetransportowana do szpitala na badania.
Po jej upadku przerwano i odwołano zjazd w Crans-Montanie. Trasa była niebezpieczna, a warunki pogodowe bardzo trudne. Już wcześniej doszło do kilku wypadków - do mety nie dotarły trzy z sześciu alpejek.
- Mam stłuczoną kość, co często towarzyszy urazom całego więzadła krzyżowego przedniego, a także uszkodzenie łąkotki, co do którego nie jesteśmy pewni, czy było ono wcześniej obecne, czy też powstało w wyniku wypadku. Ale przeszłam intensywną terapię i konsultowałam się z lekarzami, byłam na siłowni, pojechałam na narty. Biorę też pod uwagę, jak się czuje moje kolano – jest stabilne, a ja czuję się silna - powiedziała amerykańska alpejka.
Vonn wróciła do rywalizacji po kilkuletniej przerwie. W tym sezonie odniosła dwa zwycięstwa w PŚ, oba w zjeździe. Łącznie triumfowała 84 razy w zawodach tego cyklu.
- Moje kolano nie jest spuchnięte i z pomocą stabilizatora jestem pewna, że będę mogła rywalizować w niedzielę. To oczywiście nie jest to, na co liczyłam. Bardzo ciężko pracowałam, żeby przyjechać na te igrzyska w zupełnie innych okolicznościach. Wiem, jakie miałam szanse przed wypadkiem i wiem, że teraz nie są one takie same, ale uważam, że wciąż mam szansę. I dopóki jest szansa, będę próbować - podkreśliła Vonn.
Alpejki podczas igrzysk będą startować w Cortinie d’Ampezzo. Doświadczona Amerykanka, oprócz niedzielnego zjazdu, planuje również wystąpić w supergigancie i kombinacji drużynowej.
Przejdź na Polsatsport.pl