Tak Marian Kasprzyk wspominał zdobycie złota IO. "Na to poszła premia"
Marian Kasprzyk zmarł w wieku 86 lat. Legendarny pięściarz w 2020 roku w rozmowie z Polsatem Sport wspominał Igrzyska Olimpijskie z 1964 roku w Tokio, podczas których sięgnął po złoty medal.

Kasprzyk to dwukrotny medalista olimpijski. Jego historia jest niezwykle bogata i ciekawa. W rozmowie z Andrzejem Kostyrą w 2020 roku zdradził m.in. na co przeznaczył honorarium za zdobycie złotego medalu na IO.
Marian Kasprzyk o przyszłości polskiego boksu
Pięściarz największe sukcesy odnosił na igrzyskach olimpijskich. W Rzymie w 1960 roku, walcząc w kategorii lekkopółśredniej, zdobył brązowy medal. Nie przystąpił wówczas do walki półfinałowej ze względu na kontuzję, której nabawił się w ćwierćfinale, kiedy to pokonał obrońcę tytułu Wladimira Jengibariana.
Na następnych igrzyskach w Tokio został mistrzem olimpijskim w wadze półśredniej. W walce finałowej złamał kciuk w pierwszej rundzie, ale mimo to dotrwał do końca, pokonując faworyta turnieju, dwukrotnego wtedy mistrza Europy Ricardasa Tamulisa.
– Powiedziałem Feliksowi Stammowi, że złamałem palce. On zapytał mnie tylko, czy ma mnie poddać. Odparłem, że nie i taka była rozmowa – wyznał Kasprzyk w rozmowie z Polsatem Sport.
Utytułowany zawodnik zdradził, jaką premię otrzymał za złoto olimpijskie. – Dostałem 30 dolarów – powiedział i dodał: - Premiera poszła na przelew (śmiech) – wspomina Kasprzyk, który zasugerował, że pieniądze przeznaczył na huczne świętowanie.

Kasprzyk uczestniczył także w igrzyskach w Meksyku. Był też brązowym medalistą ME w Belgradzie w 1961 roku. Po zakończeniu kariery zawodnika został trenerem.
Przejdź na Polsatsport.pl

