Wygrał finał i to nie jest koniec dobrych wieści. Będzie awans
Najwyżej rozstawiony Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime wygrał turniej ATP 250 na kortach twardych w hali w Montpellier. W niedzielnym finale pokonał francuskiego tenisistę Adriana Mannarino 6:3, 7:6 (7-4).

37-letni Mannarino miał trudny początek sezonu i przed przyjazdem do Montpellier nie wygrał ani jednego meczu. W finale, swoim pierwszym od listopada 2023 roku, kiedy to triumfował w turnieju w Sofii, musiał jednak uznać wyższość 12 lat młodszego rywala. Francuz, 70. w rankingu ATP, po raz 16. zagrał o tytuł, poniósł 11. porażkę.
Auger-Aliassime, notowany na ósmym miejscu w światowym zestawieniu, wywalczył dziewiąty tytuł w karierze. Na koncie ma też 12 przegranych finałów.
To było trzecie spotkanie tych tenisistów i druga wygrana Kanadyjczyka.
Zwycięstwo spowoduje, że Auger-Aliassime w poniedziałkowym notowaniu światowego rankingu awansuje na szóste miejsce. Mannarino zanotuje skok na 52. pozycję.
W pierwszej rundzie turnieju w Montpellier odpadł Hubert Hurkacz po porażce z Martinem Dammem. Amerykanin dotarł później do półfinału, w którym przegrał z Mannarino.
Wynik finału:
Felix Auger-Aliassime (Kanada, 1) - Adrian Mannarino (Francja) 6:3, 7:6 (7-4)


