To już dziś! Skoczkowie wchodzą do gry na ZIO
O godzinie 19 na normalnym obiekcie w Predazzo rozpocznie się konkurs skoków narciarskich z trzema Polakami: Kacprem Tomasiakiem, Pawłem Wąskiem i trzykrotnym mistrzem olimpijskim Kamilem Stochem. Biało-Czerwoni ostatni raz bez medalu wrócili z igrzysk w Turynie 20 lat temu.

W 2010 roku w Vancouver rozpoczęła się medalowa seria Biało-Czerwonych. Wtedy dwa srebra wywalczył Adam Małysz, obecny prezes Polskiego Związku Narciarskiego, a później przyszła era Stocha i jego kolegów. Cztery lata temu w Pekinie jedyny medal - brązowy - dla Polski wywalczył właśnie na skoczni Dawid Kubacki.
ZOBACZ TAKŻE: Lindsey Vonn przeszła operację. Najnowsze informacje w sprawie stanu zdrowia gwiazdy
W poniedziałek największą nadzieją Polaków będzie debiutujący w igrzyskach Tomasiak. 19-latek prezentował się najlepiej w tym sezonie Pucharu Świata oraz na pierwszych olimpijskich treningach.
38-letni Stoch, który zapowiedział, że to jego ostatni sezon, uczestniczy już w szóstych igrzyskach. Debiutował w 2006 roku. Osiem lat później w Soczi triumfował w obu konkursach indywidualnych. W 2018 roku w Pjongczangu zdobył złoto na dużej skoczni, a drużynowo wywalczył brąz. W 2022 roku w Pekinie uplasował się tuż za podium na dużym obiekcie.
Predazzo dobrze kojarzy się polskim kibicom i skoczkom. W 2003 roku Małysz zdobył tu dwa złote medale mistrzostw świata, a 10 lat później najlepszy na dużej skoczni w imprezie tej rangi był Stoch. O nawiązanie do tych sukcesów łatwo nie będzie.
Do 22 lutego w igrzyskach we Włoszech rozdanych zostanie łącznie 116 kompletów medali w 16 dyscyplinach.
Przejdź na Polsatsport.pl
