Czwartkowe nadzieje Polaków na medal! Będzie kolejne podium?
W czwartek w Mediolanie w rywalizacji w short tracku wystąpi dwójka biało-czerwonych - Natalia Maliszewska pobiegnie na 500 m, a Michał Niewiński będzie walczył na 1000 m. Pierwszy start olimpijski we Włoszech czeka alpejkę Marynę Gąsienicę-Daniel, która pojedzie w supergigancie.

Na olimpijskich arenach wystąpią także Aleksandra Kołodziej, Izabela Marcisz, Eliza Rucka-Michałek i Monika Skinder - w biegu na 10 km techniką dowolną oraz saneczkarska sztafeta mieszana - pojadą Klaudia Domaradzka i Mateusz Sochowicz w jedynkach oraz w dwójkach Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska, a także Wojciech Chmielewski i Michał Gancarczyk.
ZOBACZ TAKŻE: Tak Żurek skomentował zajęcie czwartego miejsca na ZIO. "Jestem dumny"
30-letnia Maliszewska, która jest liderką żeńskiej kadry i startuje trzeci raz w igrzyskach (debiutowała w 2018 r., a w Pekinie nie została dopuszczona do startu na 500 m, gdyż miała pozytywny wynik testu na koronawirusa), wierzy, że uda się jej jeszcze w Mediolanie odnaleźć dobrą formę.
W ubiegłym roku w MŚ w Pekinie wywalczyła brąz na najkrótszym dystansie, a w styczniu w mistrzostwach Europy w Tilburgu zajęła piąte miejsce po tym, jak w półfinale doznała kontuzji. Po występie w sztafecie mieszanej, w której Polacy odpadli w ćwierćfinale, nie była jednak zadowolona ze swojej dyspozycji.
Finał A kobiet na 500 m zaplanowano na godz. 21:36, a mężczyźni na 1000 m o medale powalczą 12 minut później.
Emocji nie zabraknie także na narciarskim stoku w Cortinie d’Ampezzo, gdzie w supergigancie wystartuje Maryna Gąsienica-Daniel.
Specjalizująca się w slalomie gigancie Polka pierwszego startu na w tegorocznych igrzyskach nie będzie chciała traktować zapewne tylko jako treningu przed swoją koronną konkurencją, jaką jest slalom gigant.
Do tej pory Biało-Czerwoni wywalczyli we Włoszech jeden medal - srebro na skoczni normalnej zdobył Kacper Tomasiak. Tuż za podium był panczenista Damian Żurek, który zajął czwarte miejsce na 1000 m.
Przejdź na Polsatsport.pl
