Ekspert nie gryzł się w język ws. Legii! "Beznadziejna"

Piłka nożna

Nie tak obecny sezon wyobrażali sobie piłkarze Legii Warszawa. Stołeczna drużyna znajduje się w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy, a przełamanie nadal nie nadeszło. - Kto widział mecz w Katowicach, temu naprawdę zapala się czerwona lampka - powiedział ekspert Polsatu Sport Roman Kołtoń w programie Cafe Futbol.

Marek Papszun, nowy trener Legii Warszawa, w czapce i okularach, siedzi na ławce rezerwowych.
fot. PAP
Marek Papszun

Obecny sezon dla Legii Warszawa jest wyjątkowo trudny. Ekipa ze stolicy w tabeli PKO BP Ekstraklasy plasuje się dopiero na 17. lokacie. Mowa zatem o strefie spadkowej.

 

ZOBACZ TAKŻE: Włosi pod wrażeniem Polaka! "Tańczy"

 

- Wszyscy mówią, że Legia nie broni się przed spadkiem. Na jakiej podstawie? Zastanówmy się, która jest kolejka i jaka jest tendencja punktowania - powiedział w programie Cafe Futbol Roman Kołtoń.

 

Ekspert Polsatu Sport przytoczył również ostatnie starcie Legii. Tam przełamania nie było. "Wojskowi" zremisowali 1:1 z GKS-em.

 

- Kto widział mecz w Katowicach, temu naprawdę zapala się czerwona lampka. Druga połowa była beznadziejna. Legia oddała inicjatywę, straciła bramkę i wywiozła tylko punkt - ocenił dziennikarz "Prawdy Futbolu".

 

Światełkiem w tunelu dla warszawskiego zespołu ma być nowy szkoleniowiec - Marek Papszun. Zastał on jednak inne warunki pracy, niż w swoim poprzednim klubie.

 

- Rozumiem wiarę w Papszuna. Może będzie moment w sezonie, że wygra trzy spotkania z rzędu. On potrzebuje czasu, ale zastał pewną kadrę. On jest przyzwyczajony do innej pracy. W Rakowie instrumenty do pracy otrzymywał w postaci transferów. Tutaj zastał pewną kadrę i pytanie, jak z niej korzysta? - zastanowił się Kołtoń.

 

Cała wypowiedź Romana Kołtonia podczas programu Cafe Futbol w załączonym materiale wideo:

 

JC, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie