Trzy medale na jednych igrzyskach. Niezwykły debiut Tomasiaka

Zimowe

19-letni Kacper Tomasiak w debiucie olimpijskim przeszedł do historii zdobywając w jednej edycji trzy medale. Po dwóch sukcesach indywidualnych - srebrze na normalnym obiekcie i brązie na dużym, trzeci - także srebrny - wywalczył w Predazzo w rywalizacji duetów, razem z Pawłem Wąskiem.

Konkurs miał niecodzienny przebieg, bo w ostatniej, czwartej finałowej serii rozpoczęła się śnieżyca. Nastąpiła przerwa, po niej skoki oddało kilku zawodników, w tym Tomasiak, ale ostatecznie jury po jego występie oraz długiej naradzie zakończyło rywalizację i uznało za końcowe wyniki po drugiej rundzie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Tajner zabrał głos po zdobyciu srebrnego medalu na ZIO 2026. Te słowa mówią wszystko

 

Tomasiak jest najmłodszym polskim skoczkiem narciarskim, który stanął trzy razy na podium zawodów tej rangi i czwartym biało-czerwonym, który wraca z igrzysk z trzema krążkami. Wcześniej dokonały tego - licząc letnie i zimowe igrzyska - trzy ikony polskiego sportu: lekkoatletka Irena Szewińska (Tokio 1964 złoto i dwa srebra), pływaczka Otylia Jędrzejczak (Ateny 2004, złoto i dwa srebra) oraz w zimowych zmaganiach Justyna Kowalczyk (Vancouver 2010, złoto, srebro, brąz).

 

Skoczek z Bielska-Białej w tym sezonie debiutuje w Pucharze Świata i nie wygrał jeszcze żadnych zawodów tej rangi. Z igrzysk wraca z trzema medalami, co zdaniem Adama Małysza, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, czterokrotnego medalisty olimpijskiego, jest nie tylko efektem przygotowania przez sztab trenerski, ale psychiki młodego zawodnika LKS Klimczok Bystra.

 

- Nikt nie ma takiej głowy, jak on. Na takich zawodach jak igrzyska czy nawet Puchar Świata widzisz wokół siebie, jak brylują ci najlepsi, i wydaje ci się, że mogą wszystko, a ty jesteś jeszcze niedoświadczony. U Kacpra tego nie ma, on po prostu wykonuje swoje zadanie. To mają tylko nieliczni.

 

- W pierwszy medal wszyscy bardzo mocno wierzyliśmy. Można pogratulować trenerowi Maćkowi Maciusiakowi. Na samym początku mówił, że jego celem jest zdobyć medal na igrzyskach, i dokonał tego - powiedział Małysz jeszcze przed konkursem drużynowym o Tomasiaku.

 

Polaków wyprzedzili w Predazzo jedynie znakomicie dysponowani w poniedziałek Austriacy Jan Hoerl i Stephan Embacher. Brąz wywalczyli Norwegowie Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal.

 

Kazimierz Długopolski olimpijczyk z Sapporo (1972) i Lake Placid (1980), który zna Tomasiaka od dziecka, podkreślał kilka dni temu w rozmowie z PAP, że nastolatek od początku znakomicie rokował i był „skazany na sukces”.

 

- Mogę powiedzieć, że znam przebieg jego kariery od momentu, kiedy po raz pierwszy stanął na rozbiegu, gdy był uczestnikiem akcji „Szukamy następców mistrza". Kiedy oddawał skoki widać było, że góruje nad swoimi rówieśnikami i kolegami. Wyróżniał się wśród innych zawodników, także tym, że dawał gwarancję sukcesu - podkreślił Długopolski.

 

Tomasiak w lipcu 2019 roku w Ruhpolding indywidualnie zdobył złoty medal oraz brązowy w drużynie na nieoficjalnych mistrzostwach świata dzieci.

 

- Przypominam sobie zawody w Ruhpolding, kiedy 12-letni Kacper, pokonując całą plejadę rówieśników z Austrii i Niemiec, wyróżniał się na ich tle i wybijał ponad przeciętność. To była jakby pierwsza jaskółka jego przyszłych sukcesów - zaznaczył Długopolski.

 

Trzy lata później zadebiutował w zawodach rangi FIS Cup. W 2023 roku wywalczył srebrny medal w drużynowym konkursie podczas mistrzostw świata juniorów w Whistler. Zadebiutował też w Pucharze Kontynentalnym.

 

Przełom w jego karierze nastąpił w 2025 roku. Wygrał klasyfikację generalną Letniego Pucharu Kontynentalnego. Dlatego trener kadry A Maciej Maciusiak powołał go na kończące sezon zawody Letniej Grand Prix. W debiucie w Klingenthal zajął ósme miejsce.

 

Tomasiak w sezonie 2025/26 jest najmłodszym i najlepszym zawodnikiem w reprezentacji Polski. W zawodach Pucharu Świata czterokrotnie uplasował się w czołowej dziesiątce. Zajął piąte miejsce w Wiśle i Engelbergu, a przed igrzyskami olimpijskimi był 14. w klasyfikacji generalnej.

 

19-latek jest piątym polskim skoczkiem narciarskim, który indywidualnie zdobył medal olimpijski. Dokonał tego trzy tygodnie po swoich 19. urodzinach. W 1972 roku w Sapporo złoto wywalczył Wojciech Fortuna. Adam Małysz w latach 2002-2010 sięgnął po cztery krążki: trzy srebrne i brązowy. Kamil Stoch zwyciężył dwukrotnie w Soczi (2014), a cztery lata później triumfował na dużej skoczni w Pjongczangu. W 2022 roku brąz na normalnym obiekcie w chińskim Zhangjiakou zdobył Dawid Kubacki.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie