Zawodniczki aż przecierały oczy ze zdumienia! Na trasę biegu wtargnął... pies
Do niecodziennych scen doszło podczas eliminacji drużynowego sprintu w biegach narciarskich kobiet na ZIO 2026 Mediolan-Cortina d'Ampezzo. Na trasę wtargnął pies, który finiszował wraz z zawodniczkami.

- Niespodziewany gość w postaci psa wbiegł na trasę biegu
- Pies wmieszał się w rywalizację biegaczek na ostatnich metrach
- Konstantina Charalampidou i Tena Hadzic przekraczały linię mety w towarzystwie psa
- Jedna z zawodniczek początkowo myślała, że widzi wilka
- Pies miał obrożę, co sugeruje, że uciekł kibicowi
- Szwedki uzyskały najlepszy czas w eliminacjach, osiągając 6.29,94
Niespodziewany gość wbiegł na trasę na ostatnich metrach. Wmieszał się w rywalizację Konstantiny Charalampidou i Teny Hadzic. Pies towarzyszył Greczynce i Chorwatce, gdy te przekraczały linię mety.
ZOBACZ TAKŻE: Tak jest! Polacy awansowali do finału
- Na początku myślałam, że to wilk i że mam halucynacje z powodu wyczerpującego biegu - powiedziała Hadzic w rozmowie z dziennikarzami.
To jednak nie wilk. Pies, jak się okazało, nie był też dziki, miał na szyi obrożę. Najprawdopodobniej uciekł jednemu z kibiców.
W eliminacjach najlepsze były Szwedki, które osiągnęły czas 6.29,94.

