Skandal w Niemczech! Sędzia sfabrykował swoje pobicie?
Prokuratura w Kolonii wszczęła śledztwo przeciwko sędziemu piłkarskiemu Pascalowi Kaiserowi - informują niemieckie media. Według doniesień "Tagesspiegel" arbiter mógł kłamać ws. rzekomego pobicia, jakiego miał doświadczyć po tym, jak oświadczył się swojemu chłopakowi na meczu FC Koln.

Kaiser znalazł się po raz pierwszy na świeczniku niemieckich mediów, kiedy pod koniec stycznia oświadczył się swojemu chłopakowi na meczu Kolonii z Wolfsburgiem. Panowie przebywali na stadionie jako widzowie spotkania Bundesligi.
ZOBACZ TAKŻE: Polak przeszedł do historii Ligi Mistrzów. Wyrównał niechlubny rekord
Kilka dni później nazwisko arbitra znowu "rozgrzało" tradycyjne i nowoczesne media, po tym, jak Kaiser miał zostać rzekomo pobity pod własnym domem przez nieznanych sprawców. Miał również dostawać pogróżki związane ze swoją orientacją seksualną. Sprawę pod lupę szybko wzięła prokuratura w Kolonii.
Jej ustalenia okazały się szokujące. Według dziennika "Tagesspiegel" już po kilku dniach prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko Kaiserowi, który miał składać fałszywe zeznania w swojej sprawie. Pogróżki od domniemanych agresorów, miały zostać sfabrykowane przez sędziego lub jego partnera, a rzekome pobicie zostało skrupulatnie zaaranżowane przez obu mężczyzn. Działania w tej sprawie rozpoczęła też policja.
W tym samym czasie na jaw zaczęły wychodzić wcześniejsze "grzeszki" arbitra, który zdaniem wielu osób, miał w przeszłości dopuszczać się kradzieży.
Kaiser sędziował do tej pory spotkania niższych klas rozgrywkowych w Niemczech. Po doniesieniach niemieckich mediów jego kariera może zawisnąć na włosku.
Przejdź na Polsatsport.pl
