Grad goli w meczu o trzecie miejsce. Poznaliśmy brązowych medalistów olimpijskich

Zimowe

Obrońcy mistrzowskiego tytułu z Pekinu, hokeiści Finlandii, na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie będą musieli zadowolić się brązowym medalem. W "małym finale" pokonali 6:1 Słowację, która z kolei broniła w tegorocznym turnieju trzeciego miejsca sprzed czterech lat.

Drużyna hokejowa w niebieskich strojach świętuje na lodowisku po meczu, na drugim planie stoją gracze w białych i niebieskich strojach.
fot: PAP
Hokeiści Finlandii zdobyli brązowy medal zimowych igrzysk olimpijskich

Obydwa zespoły zmierzyły się ze sobą w swoim pierwszym meczu w Mediolanie. Wówczas niespodziewanie wygrali Słowacy 4:1. W sobotę Finlandia wystąpiła osłabiona brakiem swojego kluczowego napastnika Mikko Rantanena z Dallas Stars, który w tym turnieju zdobył dwie bramki i zaliczył cztery asysty. Powodem była kontuzja.

 

Mimo to faworytem sobotniego spotkania byli "Soumi", którzy w półfinale, po dramatycznej walce przegrali 2:3 z Kanadą. Słowacy w półfinale zostali pobici przez Amerykanów 6:2.

 

ZOBACZ TAKŻE: Poznaliśmy triumfatorów Zimowych Igrzysk Olimpijskich w curlingu

 

Pierwsza tercja potwierdziła te przypuszczenia. Finlandia groźniej atakowała i w 8. minucie objęła prowadzenie, gdy Sebastian Aho z bliska wepchnął krążek do bramki.

 

Finowie prowadzenie podwyższyli w 29. minucie po strzale spod bandy Erika Hauli. 30 sekund przed końcem drugiej tercji Słowacy odzyskali nadzieję na odwrócenie losów meczu. Doświadczony Tomas Tatar przejął odbity za bramką od bandy krążek i strzałem z backhandu pokonał Juuse Sarosa.

 

Podbudowani tym golem Słowacy mocnej zaatakowali w ostatniej tercji. W 48. minucie Adam Ruzicka został jednak odesłany na ławkę kar, a Roope Hintz wykorzystał okres gry w przewadze liczebnej. 43 sekundy później losy meczu zostały przesądzone, gdy Kaapo Kakko zdobył czwartą bramkę.

 

Trener Słowaków Vladimir Orszagh w 56. minucie wycofał bramkarza wprowadzając na lód dodatkowego napastnika, lecz skończyło się to dwoma golami dla rywala, strzelonymi przez Joela Armię i Erik Haulę.

 

Dla Finlandii to ósmy medal wywalczony na igrzyskach. W swoim dorobku mają jeden złoty (2022), dwa srebrne (1988 i 2006) oraz pięć brązowych (1994, 1998, 2010, 2014 i 2026).

 

Słowacja - Finlandia 1:6 (0:1, 1:1, 0:4).

 

Słowacja: Adam Ruzicka, Simon Nemec, Martin Fehervary, Juraj Slafkovsky, Tomas Tatar, Samuel Hlavaj (bramkarz) - Martin Gernat, Erik Cernak, Pavol Regenda, Lukas Cingel, Milos Kelemen - Dalibor Dvorsky, Peter Ceresnak, Martin Marincin, Oliver Okuliar, Libor Hudacek - Patrik Koch, Peter Cehlarik, Adam Liska, Matus Sukel. Rezerwowi: Samuel Takac, Stanislav Skorvanek (bramkarz). Trener: Vladimir Orszagh.

 

Finlandia: Sebastian Aho, Oliver Kapanen, Esa Lindell, Miro Heiskanen, Artturi Lehkonen, Juuse Saros (bramkarz) - Rasmus Ristolainen, Niko Mikkola, Roope Hintz, Teuvo Teravainen, Mikael Granlund - Eetu Luostarinen, Olli Maatta, Henri Jokiharju, Anton Lundell, Kaapo Kakko - Nikolas Matinpalo, Erik Haula, Eeli Tolvanen, Joel Armia. Rezerwowi: Joel Kiviranta, Kevin Lankinen (bramkarz). Trener: Antti Pennanen.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie