Igrzyska olimpijskie w Polsce? "Drzwi się uchyliły"
- Drzwi się uchyliły - przyznał Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat oraz Wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Marian Kmita, odnosząc się do potencjalnej organizacji przez Polskę letnich igrzysk olimpijskich w 2040 lub 2044 roku.

Podczas zakończonych w niedzielę Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 władze Polskiego Komitetu Olimpijskiego prowadziły ważne rozmowy w sprawie organizacji igrzysk nad Wisłą.
ZOBACZ TAKŻE: Jasne stanowisko Polskiego Komitetu Paralimpijskiego. "Będziemy konsultować się z Ukrainą"
- Wykorzystaliśmy pobyt na igrzyskach, żeby rozmawiać z naszymi partnerami. Budujemy strategię sportu, która ma mieć odniesienie w kierunku organizacji tej imprezy - przekazał sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Ireneusz Raś w magazynie Studio Mediolan Cortina.
- Chcielibyśmy taki projekt, który miałby szansę na realizację - projekt na wiele lat, rozwojowy dla naszego państwa. Chcemy odrobić lekcję i mieć reprezentację, z której moglibyśmy się cieszyć, jak Włosi. A na to potrzeba decyzji już dzisiaj. Musimy mieć czas, żeby przygotować naszą reprezentację olimpijską, by pełną parą walczyła na każdym obiekcie o medale - tłumaczył.
Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat oraz Wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Marian Kmita wyznał, że pierwszy krok w kierunku organizacji tego wydarzenia został poczyniony.
- Delegacja PKOl spotkała się z Mathiasem Koesterem wiceszefem departamentu ds. organizacji igrzysk olimpijskich. Dokonała się pierwsza faza rozmów nieformalnych. Drzwi się uchyliły - oznajmił.
Na koniec zaznaczył, że nasz kraj zasługuje na tę szansę.
– Polska jest nieodkryta. To urocze miejsce nie tylko dla Europejczyków - podsumował.



