Nowa dyscyplina na igrzyskach stała się dla nich punktem zwrotnym. "Najlepszy wynik w historii"
Debiut skialpinizmu na zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina stał się punktem zwrotnym dla sportów zimowych w Hiszpanii, której reprezentanci zdobyli historyczne trzy medale, w tym pierwsze od ponad 50 lat złoto – skomentowały po igrzyskach lokalne media.

"Chwila, która wydawała się nigdy nie nadejść" - tak złoty medal Oriola Cardony w skialpinizmie skomentował madrycki dziennik "ABC". "Był jednym z największych faworytów i nie zawiódł" - dodała gazeta "El Pais". Brąz w skialpinizmie indywidualnie zdobyła również Ana Alonso, powtarzając to osiągnięcie w sztafecie mieszanej z Cardoną.
Skialpinizm to połączenie narciarstwa biegowego i alpejskiego. Zawody polegają na wspinaczce - częściowo na nartach, częściowo pieszo z nartami w plecaku - na określony punkt, z którego potem należy jak najszybciej zjechać.
- Jesteśmy dumni i wdzięczni, emocje trudno opisać. To bez wątpienia nasz najlepszy wynik w historii zimowych igrzysk - oceniła ministra sportu Hiszpanii Milagros Tolon, zapowiadając dalsze wspieranie hiszpańskiego sportu, również tego zimowego.
ZOBACZ TAKŻE: Wyjątkowa ceremonia zamknięcia igrzysk. Włoskie media pod wrażeniem
Jak podkreśliła sukces Hiszpanii to nie tylko pierwsze po ponad pół wieku złoto i trzy medale łącznie, ale też potwierdzenie regularnych osiągnięć - hiszpańscy sportowcy znajdują się na podium zimowych igrzysk od zawodów w południowokoreańskim Pjongczangu w 2018 r.
"To bezprecedensowe osiągnięcie potwierdzające konsolidację i stały rozwój sportów zimowych w Hiszpanii" - napisał w komunikacie resort edukacji.
Skialpinizm zadebiutował w zimowych igrzyskach we Włoszech, a świetny występ hiszpańskich sportowców stał się "punktem zwrotnym dla hiszpańskiego narciarstwa górskiego" - ocenił portal poświęcony narciarstwu Nevasport.
"Olimpijski debiut tej dyscypliny zbiegł się z momentem sportowej dojrzałości jej czołowych przedstawicieli, którzy potrafili sprostać presji największej międzynarodowej sceny i otworzyć nowy rozdział w historii zimowych igrzysk olimpijskich dla Hiszpanii" - dodał portal.
Choć mowa o historycznym wyczynie hiszpańskich sportowców i pierwszym złocie od występu Francisco Fernandeza Ochoy w Sapporo w 1972 r., to Nevasport zauważył również, że "nadal istnieje wiele niepewności co do dyscyplin klasycznych".
- Nie zamierzam szukać wymówki, że sporty zimowe są drogie, elitarne i uprawiane przez mniejszość, ale w Hiszpanii tradycja jest taka, jaka jest - przyznał szef Hiszpańskiej Federacji Sportów Zimowych May Peus, cytowany przez dziennik "El Pais".
Jak podkreślił, w kraju jest 35 ośrodków narciarskich, ale w wielu z nich trudno jeździć na nartach przez całą zimę, a brak odpowiednich obiektów do rywalizacji i treningów zmusza najlepszych do szukania ich za granicą.
"El Pais" zauważył, że jeszcze do niedawna "weekendowe wyjazdy na narty były zajęciem dla snobów, arystokratów i nowobogackich lub pracowników ośrodków narciarskich i ich rodzin". W Hiszpanii młodym ludziom dużo łatwiej zająć się piłką nożną, tenisem, lekkoatletyką, judo, kolarstwem, koszykówką czy jakimkolwiek innym sportem, byle nie narciarstwem.
"Pasja pokonuje jednak wszystkie przeszkody" - skonkludował optymistycznie dziennik, przypominając wszystkie siedem medali, jakie Hiszpania zdobyła dotychczas w zimowych igrzyskach.
Przejdź na Polsatsport.pl
