Polscy trenerzy podbiją Europę? Dwa istotne warunki
Paweł Grycmann w programie "Polsat Sport Talk" w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem wypowiedział się na temat polskiej myśli szkoleniowej. Panowie zastanawiali się nad szansą zatrudnienia polskiego trenera najlepszych ligach zachodnich.

Dzięki utworzeniu przez UEFA Ligi Konferencji, polska liga przeżywa najlepszy czas w swojej historii. Sukcesy rodzimych klubów wywindowały ją na 11. miejsce w rankingu UEFA dla najlepszych lig w Europie. Zauważalny jest też rosnący trend zatrudniania młodych polskich trenerów, dobrze wyszkolonych merytorycznie i radzących sobie na najwyższym poziomie. Z tego względu panuje powszechna dyskusja, czy któryś z polskich szkoleniowców ma szansę na angaż w poważnym zachodnim klubie. O wszystkim porozmawiali dziennikarz Przemysław Iwańczyk oraz Paweł Grycmann, dyrektor Szkoły Trenerów PZPN.
ZOBACZ TAKŻE: Iwanow: Z tego Mońki będzie chleb
Gość programu zauważył, że w najbliższym czasie można spodziewać się zmieniającego się trendu a propos zatrudniania polskich szkoleniowców zagranicą. Zauważył, że istnieje ważny aspekt, powstrzymujący zachodnie kluby przed angażowaniem trenerów znad Wisły.
- Proszę wziąć pod uwagę kwestie językowe. To też jest bardzo ważne, bo nikt dzisiaj nie będzie tłumaczył z języka polskiego. Trener nie będzie mówił w języku polski. Dzisiaj językiem urzędowym w każdej szatni jest język angielski i trudno dzisiaj jest wyobrazić sobie trenera, który nie jest w stanie komunikować się w tym języku. Komunikacja to fundament do tego, żeby polski trener zaistniał za granicą i proszę zobaczyć, że dużo się w tym temacie dzieje - powiedział Grycmann, podając przykłady Przemysława Łagożnego, Mariusza Misiury i Adriana Siemieńca, którzy płynnie władają językiem angielskim.
Dyrektor Szkoły Trenerów PZPN dodał również, że istotnym aspektem jest kwestia integracji z kulturą zachodnią.
- Oprócz języka, głównym czynnikiem jest kwestia dopasowania do innej kultury. Mieliśmy niedawno Szweda, który był u nas na kursie UEFA PRO i pracował w Piaście Gliwice (Max Moelder - przyp. red). Nie poradził sobie i nie chodziło o kwestie dotyczące jego merytoryki. Po prostu chodziło o uwarunkowania społeczno-kulturowe. Tego, że jego następca, polski trener, który też niedawno skończył kurs, radzi sobie dużo lepiej - argumentował działacz, mając na myśli obecnego trenera Piasta, Daniela Myśliwca.
W dalszej części rozmowy panowie doszli do wniosku, że polski szkoleniowiec może mieć problem ze zdolnościami adaptacyjnymi. Zdaniem działacza najważniejszą cechą trenerską w niedalekiej przyszłości będą kompetencje miękkie, których polscy trenerzy nie mają opanowanych do perfekcji.
- Kluczową kompetencją trenera w przyszłości jest budowanie relacji i dawania informacji zwrotnej zawodnikowi, czyli jeżeli ty potrafisz się z nim komunikować w jego języku. Nie prostymi boiskowymi słówkami, tylko bardziej o tym, żeby go wysłuchać, porozmawiać o jego oczekiwaniach i wyzwaniach. To jest ogromna przewaga w tym nowoczesnym świecie informacji cyfrowych. Dobrym przykładem jest Goncalo Feio, który jest z Portugalii, ale ścieżkę edukacyjną ukończył w Polsce. Potrafi porozumieć się biegle w kilku językach i to jest kluczowe - zakończył Grycmann.



